

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościJonas Kaufmann „Nessun dorma”. Album Pucciniego na CD - Sony Classical
Strona 3 z 3
„Tosca” reprezentowana jest skąpo, tylko przez jedną arię Cavaradossiego: „Recondita armonia” (arię „E lucevan le stelle” nagrał w 2007 roku dla firmy DECCA). Kaufmann śpiewa ją przepięknie, zachwycająco świeżo pod względem interpretacji. Ostatnią frazę: „Tosca, sei tu…” wszyscy prawie tenorzy wykonują forte, tylko Carlo Bergonzi (EMI 1964) zdobył się na inwencję i zaśpiewał ją pianissimo. Kaufmann odważa się na jeszcze coś innego: zaczyna forte i robi płynnie diminuendo do piana. Zachwycające! Najlepsze są moim zdaniem dwie arie Księcia Kalafa z „Turandot”. Przepiękne cieniowanie fraz z doskonałymi, nienagannie opartymi na oddechu pianami w „Non piangere, Liu” i heroiczny blask głosu oraz poetycka wena w „Nessun dorma”, arii zwieńczonej triumfalnym wysokim „si naturale”, to interpretacje porównywalne z najlepszymi na płytach: Maria del Monaco (DECCA 1955), Jussi Bjoerlinga (RCA 1959), Franca Corellego (EMI 1965), Luciana Pavarottiego (DECCA 1972) i Placida Dominga (DG 1981). Prawie równie udane, chociaż mniej wyrafinowane interpretacyjnie są arie Dicka Johnsona z „Dziewczyny z zachodu”: „Or son sei mesi” i „Ch’ella mi creda libero e lontano”, obie poprzedzone recytatywami. W tej dramatycznej partii mahoniowo ciemny, ale lśniący blaskiem głos Kaufmanna jest idealny i wytrzymuje porównanie z Mariem dle Monaco (DECCA 1958) oraz Placidem Domingiem (DG 1977, SONY 1991). To samo dotyczy arii Luigiego: „Hai ben ragione” z „Płaszcza” (dla porównania znowu del Monaco DECCA 1962 i Domingo RCA 1971, SONY 1976) Bardzo dobrym pomysłem było włączenie do repertuaru nieczęsto wykonywanych arii z najwcześniejszych oper Pucciniego: „Torna ai felici di” z „Willid” oraz „Orgia, chimera dall’occhio vitro” z „Edgara”. Kaufmann śpiewa je z wielkim wyrazem, konkurencję mając silną i dorównując jej („Willidy” - Placido Domingo, SONY 1979, „Edgar” - Carlo Bergonzi, SONY 1977). Scena i aria młodziutkiego Rinuccia: „Avete torto! Firenze e come un’albero fiorito” z opery komicznej „Gianni Schicchi” w wykonaniu Kaufmanna zupełnie rozmija się z postacią, bo przecież ani to Lohengrin ani nawet Walter von Stolzing. Podobnie arii Ruggera z „Jaskółki”: „Parigi e la citta dei desideri” brakuje finezji. Wystarczy posłuchać jak śpiewa ją młody Roberto Alagna (EMI 1996). Niezwykle pięknie wykonuje natomiast Jonas Kaufmann swoją partię w duecie Rudolfa i Mimi: „O soave fanciulla” z „Cyganerii”, niestety mając u boku nieszczęsny, płaczliwy sopran pani Opolais. Kaufmann wspaniale cieniuje frazy, niemal jak tenor liryczny i szczęśliwie nie kończy razem z sopranem na wysokim „c”, lecz schodzi w dół zgodnie z partyturą, co pozwala zachować namiętno-poetycki charakter tego duetu. Soliście znakomicie towarzyszą chór i orkiestra Akademii Świętej Cecylii w Rzymie pod dyrekcją swojego szefa, Antonia Pappana, który doskonale czuje styl muzyki Pucciniego. Pappano jest wrażliwym artystą. Nie narzuca się ze swoją interpretacją, lecz uwzględnia potrzeby śpiewaka, zgodnie ze starą tradycja włoską. W sumie bardzo udana płyta, warta posiadania. Będę do niej wracał. Piotr Nędzyński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||