

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościJonas Kaufmann „Nessun dorma”. Album Pucciniego na CD - Sony Classical
Strona 2 z 3
Juan Diego Florez zaczynał jako rewelacyjny tenor Rossiniowski z niebywałymi możliwościami koloratury i takim pozostał, a więc jest typowym tenore leggiero, a próby śpiewania nawet partii typu lirico leggiero jak Książę w „Rigoletcie”, czy Nemorino w „Napoju miłosnym” są moim zdaniem niezbyt udane. W ciągu ostatnich 5-7 lat na czoło wysunęli się stopniowo dwaj tenorzy: Piotr Beczała i Jonas Kaufmann. Pierwszy jest tenorem typowo lirycznym, drugi tenorem określanym we włoskiej terminologii jako lirico spinto, a w niemieckiej Jugendlicher Heldentenor. Kaufmann ma rozleglejszy repertuar: świetny jest zarówno w partiach włoskich i francuskich jak niemieckich (m.in. Wagnera). Najnowsza płyta Kaufmanna, nagrana przez firmę SONY, jest doskonale zrealizowana dźwiękowo. Oddaje w naturalny sposób bogactwo jego głosu, którym zachwycałem się na przedstawieniach, a który we wcześniejszych nagraniach brzmiał bardziej matowo niż w rzeczywistości. Bo głos Kaufmanna jest ciemny, gęsty, ale ma wyjątkowy blask i jak się wydaje dość trudno (to znany w przeszłości przypadek także innych śpiewaków) uchwycić go w pełni przy pomocy mikrofonów. Tym razem to się udało. Brawa dla producenta i inżynierów dźwięku. Kaufmann postanowił przedstawić fragmenty wszystkich oper Pucciniego (oczywiście bez „Siostry Angeliki” ze zrozumiałych względów), są one jednak reprezentowane nierówno. Z „Madame Butterfly” mamy tylko króciutką arię Pinkertona: „Addio, fiorito asil”, pewnie dlatego, że całą operę nagrał w 2008 roku z Angelą Gheorghiu dla firmy EMI. Partię tę zazwyczaj śpiewają tenory liryczne, ewentualnie typu lirico leggiero (niezrównani są Giuseppe di Stefano w nagraniu firmy EMI/RCA z 1954 roku, póżniej wydanym przez TESTAMENT, Nicolai Gedda - także EMI z 1955 roku i Luciano Pavarotii w nagraniu firmy DECCA z 1974 roku), ale są precedensy mocniejszych głosów: Richard Tucker (SONY 1949, RCA 1962) i Placido Domingo (SONY 1977). Podobnie jak oni, Kaufmann brzmi nieco zbyt heroicznie. Porównajmy jego interpretację ze wspaniałym Carlo Bergonzim (DECCA 1958, EMI 1966), także tenorem liryczno-dramatycznym, który jednak potrafi nadać swemu głosowi słodycz i bardziej niuansuje, wręcz pieści frazę. Z „Manon Lescaut” mamy aż cztery fragmenty. Arie Kawalera des Grieux: „Donna non vidi mai”, „Ah! Manon, mi tradisce” i „Ah! Non v’avvicinate” oraz duet z Manon: „Tu, tu, amore tu”. W pierwszej, lirycznej arii, śpiewanej w świeżym miłosnym zachwycie, „Des Grieux" Kaufmanna jest zbyt mało subtelny, ale w pozostałych fragmentach potężny głos śpiewaka oddaje wspaniale pasję i namiętności targające bohaterem. Kaufmann może tu konkurować z Mariem del Monaco (DECCA 1954) i Placidem Domingiem (EMI 1971, DG 1983). Niestety, towarzyszący Kaufmannowi sopran Kristine Opolais daleko odbiega od poziomu partnera. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||