

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFaworyci i maszyniści w III Etapie
Strona 1 z 2
Generalna uwaga jest taka, że w II Etapie Konkursu Chopinowskiego wybrani przez Jury pianiści w liczbie 43 grali gorzej niż w I Etapie. Może sprawiły to trudniejsze dla nich „kawałki” taneczne, obowiązkowe Walce i Polonezy, może zjadła ich psychika, a może byli do tych utworów gorzej przygotowani, bo liczyli tylko na występ w początkowej fazie Konkursu. Faktem jest, że młodzież z Azji, Ameryki a nawet mieszkający w Europie nie mogli znaleźć właściwej formuły dla chopinowskich Walców, grali je albo w formie rozpędzonej katarynki, albo wirtuozowskiej miniatury, albo szukali barwy nokturnowej czy dramatycznej. Z Polonezami było nie lepiej. Jedna z pianistek przyznała się, że szukała w internecie wideonagrań, na których widać jak się tańczy poloneza, sama też próbowała powtarzać kroki tego tańca, ale nie nasunęło to żadnych przydatnych wskazówek, jak grać utwory opatrzone taką nazwą przez Fryderyka Chopina. To już znak czasów w których żyjemy, towarzysko nie tańczy się ani walców ani polonezów, jedynie współczesne kawałki, które obowiązkowo mają metrum dwudzielne, tańce „na trzy” wyszły dawno z mody i z użycia. W XIX i jeszcze na początku XX wieku dobrze wyedukowana panienka a także młodzieniec znali podstawowe reguły tańca, umieli też zagrać to i owo na fortepianie – stąd popularność utworów na cztery ręce. Dziś to domena wąsko wyspecjalizowanych profesjonalistów, którzy jednak mają podstawowe braki.
Wracając do Walców, wykonań ciekawych i fantazyjnych było zaledwie kilka. Wymienię tutaj Łukasza Byrdy, który wspaniale grał Walca As-dur op. 42. Była to kreacja finezyjna, ujmująca, zróżnicowana rytmicznie i agogicznie. Nieźle też wyszedł Polonez wraz z Andante spianato, a mimo to pianista odpadł z konkurencji i do III Etapu nie przeszedł. Trzy Walce z opusu 34 wybrał pianista koreański Chi Ho Han, i poradził sobie nieźle, bowiem trzy utwory były mocno zróżnicowane wobec siebie, ale syndrom „kołowrotka” w szybkim Walcu F-dur pozostał. Trochę dziwny jest upadek jednego z faworytów, grającego z wyobraźnią Chińczyka Zhi Chao Julian Jia. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||