Przegląd nowości

Biografia Ewy Podleś na francuskim rynku czytelniczym

Opublikowano: środa, 15, lipiec 2015 13:27

Podjęcie się zadania napisania biografii artysty jest zawsze pasjonującym, wszak niezwykle karkołomnym i delikatnym wyzwaniem, z którego mało który śmiałek wychodzi zwycięsko. Zabierając się do pracy musi on sobie bowiem odpowiedzieć na wiele wstępnych pytań, a jakiekolwiek by na nie znalazł odpowiedzi, i tak nie uniknie napływających z różnych stron krytyk. Przede wszystkim autor musi precyzyjnie zdefiniować podstawowe kryteria.

Podles

Pierwsze z nich dotyczy proporcji, jakie sobie on wyznaczy w zakresie miejsca poświęconego karierze artystycznej i życiu prywatnemu, przy uwzględnieniu faktu, że w zależności od osobowości bohatera związki pomiędzy jedną i drugą sferą wyglądają bardzo różnie. Druga podstawowa sprawa to obrana w stosunku do traktowanego tematu perspektywa, albowiem piszący powinien przecież zachować odpowiedni dystans i nie dać się ponieść bezkrytycznemu zachwytowi - lub nieprzychylności, bo tak też się zdarza - co siłą rzeczy by natychmiast zniekształciło nawet najbardziej starannie prowadzony wywód. Z drugiej jednak strony trudno wymagać od autora, aby nie wchodził w kontakt emocjonalny z działalnością danego artysty, gdyż jeśli się nim zainteresował i sięgnął po pióro, to również ze względu na bardziej osobiste zaangażowanie. Takich dylematów pojawia się oczywiście znacznie więcej, ale powiedzmy od razu, że francuska autorka biografii Ewy Podleś, Brigitte Cormier (ma ona za sobą między innymi studia literackie i teatralne), wyszła z tej trudnej próby - przy paru zastrzeżeniach - obronną ręką.

 


Jej zredagowana po francusku pozycja : „Ewa Podleś, contralto assoluto” ukazała się najpierw w tłumaczeniu - za sprawą Polskiego Wydawnictwa Muzycznego - w Polsce (2013), a w zeszłym roku oficyna Symétrie oddała ją w ręce czytelników francuskich. Cormier jest wyraźnie zafascynowana postacią Ewy Podleś, ale zarazem podejmuje niebywały trud, aby zrozumieć na czym polega fenomen tej dysponującej unikalnym w skali światowej głosem i charyzmatyczną osobowością sceniczną artystki.

Podles Ewa 08-174a

Żeby to osiągnąć przeprowadziła niezliczoną ilość rozmów z najbliższą rodziną śpiewaczki, przyjaciółmi, scenicznymi partnerami, dyrygentami czy impresariami, dotarła też do imponującej ilości artykułów, krytyk i wywiadów. Spotykała się ponadto oczywiście z samą bohaterką książki, która - początkowo ponoć niezbyt chętna realizacji całego projektu - opowiada z ujmującą szczerością i sporą dozą humoru o kolejnych etapach swojej oszałamiającej kariery i życiowych perypetiach, nie skąpiąc przy tym wiele mówiących o niej samej, często zabawnych anegdot. Dzięki temu możemy z rosnącym zainteresowaniem śledzić drogę artystki od narodzin muzycznych zainteresowań i pierwszych lekcji muzyki do prestiżowych występów w najsłynniejszych salach koncertowych i teatrach operowych świata. Do najciekawszych partii książki należą te, które traktują o dzieciństwie i latach dojrzewania Ewy Podleś, o historii jej rodziny i wpływu, jaki ta ostatnia wywarła na przyszłe losy śpiewaczki.


Wręcz poruszające jest śledzenie historii niezwykle bliskiego uczuciowego, intelektualnego i artystycznego związku artystki z jej mężem Jerzym Marchwinskim, powiernikiem, bezcennym i wyjątkowo obiektywnym doradcą oraz towarzyszem nieustających podróży. Czytelnika polskiego może nieco irytować fakt dokładnego opisywania pozornie banalnych realiów życia w PRL-u, niestety tak dobrze nam wszystkim znanym.

Podles Ewa 725-384a

Nie należy jednak zapominać, że rzeczona biografia powstawała z myślą o odbiorcach zagranicznych, toteż odpowiednie naświetlenie kontekstu historyczno-politycznego, w jakim na codzień funkcjonowała artystka, trzeba uznać za zabieg niezbędny do zrozumienia jej losów i sposobu patrzenia na świat. Tym bardziej, ze Ewa Podleś sferą polityki i sprawami swojego kraju bardzo żywo się zawsze interesowała i interesuje do dzisiaj, co w różnych rozmowach otwarcie przyznaje. Dobrze się również stało, iż Brigitte Cormier zamiast podejmować trudne próby analizowania fenomenu wokalnego swej bohaterki, do czego zresztą być może nie posiada koniecznych kompetencji, udziela raczej w tym zakresie głosu wybitnym specjalistom i krytykom, obficie cytując ich wytropione w najrozmaitszych publikacjach wypowiedzi. W dodatku autorka dokonuje w tym zakresie wyboru wzbudzającego uznanie rzadkim obiektywizmem, albowiem nie unika przytaczania nawet negatywnych czy wręcz nieżyczliwych artystce opinii, co przecież daje jeszcze pełniejszy obraz często trudnej rzeczywistości, w jakiej często dane jej było funkcjonować.

 


Z kolejnych rozdziałów wynika zresztą, że i samej Podleś nie zawsze było łatwo - ze względu na autorytatywny, nieugięty i jak się można domyślać trudny charakter, związany niewątpliwie z nie idącą na nawet najmniejsze kompromisy uczciwością artystyczną - dojść do niezbędnego porozumienia z muzycznymi partnerami. Na koniec, jedyny drobny zarzut, jaki chciałoby się  pod adresem pracy Brigitte Cormier sformułować, dotyczy metody omawiania kolejnych występów śpiewaczki.

Podles Ewa 314-177a

Otóż przyjęcie tutaj kryterium geograficznego, zamiast chronologicznego, powoduje konieczność stałego cofania się w czasie, a to z kolei wprowadza do lektury pewną monotonię i w rezultacie nuży czytelnika. Ten mankament nie umniejsza wszakże wartości omawianej książki, wzbogaconej dodatkowo o ciekawy wstęp autorstwa Marka Minkowskiego i krótki, ale fundamentalny tekst napisany przez samą Podleś, która precyzyjnie definiuje czym się charakteryzuje głos - nie zawsze właściwie rozpoznawany - określany mianem kontraltu. Na życie i działalność nawet najwybitniejszych artystów składa się mnóstwo ważnych, ale także drobnych i ulotnych - co nie oznacza, że mniej istotnych - spraw, wydarzeń i wątków, które nie uchwycone w odpowiednim momencie i nie utrwalone, błyskawicznie popadają w zapomnienie. Trudno zatem przecenić znaczenie publikacji Brigitte Cormier  poszerzającej naszą wiedzę o niemożliwy do ignorowania rozdział kultury muzycznej, szczególnie wokalnej, naszego kraju i przybliżającej szerokiemu i międzynarodowemu gronu czytelników wybitną postać artystki, której pozostaje tylko życzyć jeszcze wielu lat aktywnej działalności.

                                                                                    Leszek Bernat