

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPiotr Beczała na Wawelu!
Strona 3 z 3
Romans Radamesa z „Aidy” Verdiego („Celeste Aida” – Boska Aido), to popisowa aria tenorowa. Dla słuchaczy – wielka przyjemność, dla wokalistów stanowi ona szczególne wyzwanie. Wymaga wokalnego blasku, subtelnej, cieniowanej kantyleny. Piotr Beczała sprostał tym zadaniom. Koncert zakończyło wykonanie popularnej arii „Nessun dorma” (Nikt nie śpi) z „Turandot” Pucciniego. „Zmuszany” do bisów, dodał ich cztery: „Catari, Catari” (Cardillo), „O sole mio” (Di Capua), „Całuję twoją dłoń, madame” (Erwin) oraz „Pamiętam, ciche, jasne, złote dnie” (Karłowicz).
Osobne słowa należą się Orkiestrze Opery Krakowskiej i dyrygentowi Łukaszowi Borowiczowi. Orkiestra doskonale przygotowana, dyrygent bardzo pozytywnie aktywny. Nie tylko akompaniował ale współtworzył ze śpiewakiem i z muzykami orkiestry, w „oprawie dziedzińca wawelskiego”, niepowtarzalny klimat wieczoru. W program koncertu włączone zostały także samodzielne utwory orkiestralne bardzo dobrze harmonizujące z programem wokalnym. Były to głównie fragmenty oper „Nabucco” i „Aida” Verdiego, „Wilhelm Tell” Rossiniego, „Cyd” Masseneta, „Halka” Moniuszki, „Rycerskość wieśniacza” Mascagniego oraz baletu „Śpiąca królewna” Czajkowskiego. Ciepłe słowa należą się także kierownictwu Opery Krakowskiej. Logistycznie i organizacyjnie koncert został bezbłędnie przygotowany: różnorodna reklama w postaci anonsów medialnych (TYP, PR, foldery, briefing z artystą), a także, z uwagi na to, iż pogoda (także) zmienną jest, wyposażono widzów ochronnymi pelerynami. Jacek Chodorowski |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||