

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPiotr Beczała na Wawelu!
Strona 2 z 3
Koncert śpiewak rozpoczął arią Ryszarda z „Balu maskowego” („Di tu che fedele”) z I aktu opery Verdiego. Partia Ryszarda należy do długich, wyczerpujących partii Verdiego. Jest również partią bardzo efektowną wokalnie i będącą swoistą próbą dla tenora di grazia, eleganckiego i wytwornego. Bohater nie zna jeszcze przerażającej wróżby dotyczącej jego losów. Stąd delikatność, subtelność i nie ukrywana radość w interpretacji. Kolejna aria, Fryderyka z opery Cilei „Arlezjanka”, to lament zaśpiewany namiętnie, bardzo uczuciowo.
Fryderyk zakochany jest w tytułowej bohaterce, która nigdy nie pojawia się w operze. Opera zresztą głównie tej arii zawdzięcza swe powodzenie. Piotr Beczała zaśpiewał ją niemal wzorcowo, żarliwie i wyraźnie smutno. Aria Cavaradossiego z I aktu „Toski” („Recondita armonia” – Tajemna harmonia) zabrzmiała w jego wykonaniu wrażliwie i czule. Pierwszą część koncertu zakończył wspaniałym wykonaniem arii Stefana ze „Strasznego dworu”. Potraktował ją jako intymne zwierzenie i serdeczne wspomnienie matki. Drugą część wieczoru Piotr Beczała rozpoczął brawurową interpretacją arii Księcia z 2. aktu opery Dvořáka „Rusałka”. Piękna, trudna, rzadko wykonywana aria, to swoisty hymn miłości: oto przed Księciem staje niezwykła istota, piękna i tajemnicza. Aria Janka z opery Żeleńskiego pod tym tytułem, została już na stałe wpisana do koncertowego repertuaru naszego tenora. To bardzo ładna aria, pięknie też, z wyraźna dawką szczerego uczucia została wykonana. Widnieje ona w nagraniu CD „Slavic Opera Arias” (Orfeo, 2009). |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||