

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościBez wody nie ma opery
Strona 2 z 3
Wszystko to było oczywiście podporządkowane bajkowej i fantastycznej fabule dzieła, które realizatorzy nieznacznie skrócili, ale bez szkody dla głównych wątków muzycznych i dramaturgicznych. Była więc zarówno próba ognia jak i próba wody (tej ostatniej oczywiście nie brakowało) dla wchodzących w nowe życie, były straszne zjawy, okrutny władca, tajemnicza królowa, ale także petardy, akrobaci i różne zautomatyzowane tricki, które ubarwiały przygody dwóch zakochanych par, Tamina i Paminy, oraz Papagena i Papageny. Zdziwić mogło trochę to, że tytułowy czarodziejski flet został przez Sarastra złamany na kolanie i wrzucony gdzie? ...oczywiście do jeziora, ale później cudownie sklejony ukazał się znów w rękach Tamina. Fakt, iż Papagena przypłynęła łodzią w kształcie dużego jaja nikogo już nie powinno szokować, wszak jej wybranek był z zawodu ptasznikiem. To, że Sarastro miał strój Spidermana a inne kostiumy czerpały inspirację z Gwiezdnych Wojen, też można jakoś przełknąć. Jak bajka, to bajka.
Od strony muzycznej przedstawienie było wyjątkowo wyrównane, bo niemal wszyscy wykonawcy, którzy oczywiście zostali wzmocnieni mikrofonami, dysponowali dobrymi głosami. Tak równo śpiewającego Tamina, jak Norman Reinhardt rzadko się słyszy, choć można jedynie ubolewać, że artysta ten traktował Mozarta zbyt masywnie i ciężko. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||