

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOjciec - grać
Strona 2 z 2
Jako dyrektora teatru w Wilnie zobaczyliśmy Sławomira Grzymkowskiego grającego swą rolę z tragikomicznych podrygach i rozpaczliwym miotaniu się. Gwiazdę sceny utrzymującą się na topie dzięki swym wdziękom bardzo przekonująco wykreowała Agnieszka Warchulska. Zdarty głos, a la Owsiak, próbował odtworzyć Mariusz Drężek, zaś kolaborującego z zaborcą krytyka teatralnego ukazał pysznie Piotr Siwkiewicz. W 18. osobowej obsadzie mogli się pokazać od najlepszej strony wszyscy, łącznie z suflerką – Jolantą Olszewską i inspicjentem o nazwisku Wróbel – Henrykiem Niebudkiem. Nawet pracownicy techniczni sceny swoimi proletariackimi głosami i manierami tworzyli atmosferę spektaklu w spektaklu.
Mnie osobiście najbardziej podobała się scena staroświeckiego przedstawienia w stylu commedii dell arte, która była interesująca zarówno od strony plastycznej jak i akustycznej. Aktorzy przesadnie sztywno i groteskowo stąpali po szarym papierze, niby po jakiejś wspaniałej posadzce, ale ten papier szeleścił i darł się. Ten pomysł, choć miał symbolizować ubogi teatr przeszłości był dziwnie nowoczesny. A wszystko za sprawą zakochanego w polskiej kulturze i historii Węgra György Spiró, który ściągnął do Warszawy całą ekipę realizatorów aż z Budapesztu, reżyseraGábora Máté, scenografa Balázs Cieglera i autorkę kostiumów Anni Füzér. Warto też wymienić nazwiska tłumaczy, bo w końcu sztuka Szalbierz o Bogusławskim została napisana po węgiersku, a do naszych celów przysposobiła ją Jolanta Jarmołowicz. Węgierskich realizatorów wspierał w Teatrze Dramatycznym Daniel Borzon. Efekt okazał się bardzo dobry i żadnej bariery językowej na linii Polak – Węgier nie dało się zauważyć. Wcześniej była natomiast bariera ideowa, bo György Spiró zrobił z naszego „ojca polskiego teatru” drania a nie posąg z brązu. Dzisiaj jednak cieszymy się, że ktoś z zewnątrz z uwagą i w sumie sympatią spogląda na polskie sprawy, i że w tym trochę krzywym zwierciadle możemy się od czasu do czasu przejrzeć. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||