Fred Apke, dramaturg i scenarzysta niemiecki (przez małżeństwo związany z Polską) w ramach cyklu „Opera Studio” Opery Krakowskiej wyreżyserował „operę serenata” zatytułowaną „Teresica - una Pasión”, co można z hiszpańskiego przetłumaczyć „Teresa - namiętność” (choć słowo „pasión znaczy również: pasja, męka, cierpienie). Wydaje się jednak, ze to namiętność była tym głównym uczuciem, którym kierowała się tytułowa bohaterka. Reżyser, a zarazem autor libretta wprowadził na scenę pieśni hiszpańskiego renesansu (w nich również urokliwe pieśni sefardyjskie: Żydów, wydalonych z Hiszpanii w ostatnich latach XV stulecia) i połączył je ze słowem mówionym włączając warstwę aktorską. I ta propozycja (elementy teatru i opery) wpisała się w formę „opera serenata”. Tak narodził się omawiany utwór, który swą krakowską premierę miał 23 maja 2014 roku.

Znakomitego przekładu libretta dokonała aktorka (ale też poetka i tłumacz), Marta Klubowicz, które wystąpiła również jako narratorka akcji. Fred Apke nie kryje, iż wysłuchawszy nagrania płytowego zatytułowanego „Muzyka renesansu na neapolitańskim dworze” w wykonaniu zespołu „Hesperion XX” pod batutą Jordi Savalla, muzyki tej ciągle szukał i ciągle do niej wracał. Nic więc dziwnego, iż swoim entuzjazmem zaraził pozostały zespół wykonawców. Muzyczny kształt nadał utworowi dyrygent Zygmunt Magiera (kierownik muzyczny i wykonawca drobnej roli) oraz autor aranżacji na stare instrumenty Mikołąj Blajda.
Historię bohaterki utworu ilustruje muzycznie 12 osobowy zespół chórzystów i 5 osobowy instrumentalistów dobranych z Chóru i Orkiestry Opery Krakowskiej. Narrację prowadzoną przez Martę Klubowicz wspiera aktor Jan Monczka. Skromną ale stylowo gustowną scenografię oraz kostiumy wyczarowała Bożena Pędziwiatr, choreografię przygotowała Romana Agnel.

Strona muzyczna wypełniona jest pieśniami ludowymi sefardyjskimi i katalońskimi, hiszpańskich kompozytorów XVI wieku F. Guerrero, M. Fletxa el Vell, P. Guerrero, J. Aldomara, J. Vásqueza, B. Càrceresa, A. Villaerta, J. Arañés oraz kilkoma melodiami kompozytorów anonimowych.
Śpiewają soliści Agnieszka Cząstka, Krzysztof Kozarek, Marek Gerwatowski, Stanisław Knapik i bohaterka spektaklu, Iwona Socha. W jednej z recenzji spektaklu napisano: partię Teresiki śpiewa, ale można powiedzieć, że i gra zaskakująco sprawnie, wybitna śpiewaczka Iwona Socha. Lapidarna, ale bardzo trafna ocena. Iwona Socha, młoda śpiewaczka, dysponuje istotnie pięknym głosem. Jest on młodzieńczo dźwięczny, ciekawy w barwie, doskonale wyszkolony, nośny. Wysoka kultura muzyczna artystki pozwala na różnorodność repertuarową i dostosowywanie emisji i barwy głosu do uczuć wynikających z tekstu wykonywanej pieśni. Udział Iwony Sochy w tym utworze, to niewątpliwie kolejny sukces wokalny i aktorski tej urodziwej śpiewaczki.
Całość godna wysłuchania i obejrzenia.
Jacek Chodorowski