

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKrynica we władaniu wokalistyki
Strona 4 z 5
Do tego rodzaju imprez należał też koncert trzech tenorów, tym razem Adama Zdunikowskiego, Tomasza Kuka i Adama Sobierajskiego, a więc chciałoby się powiedzieć także trzech pokoleń. Pierwiastek turniejowy dawał też znać o sobie w ramach całego festiwalu, albowiem niektóre arie powracały w czasie jego trwania wielokrotnie w różnych ujęciach (np. czardasz Silwy z Księżniczki czardasza Kálmána, Mój dziad miał dwadzieścia lat z Ptasznika z Tyrolu Zellera czy kuplety Barinkaya z Barona cygańskiego Straussa II z powszechnie znanym refrenem Cała sława to żart biły szczególne rekordy popularności).
Ale takie są oczekiwania zdrojowej publiczności. Najbardziej ambitny i wartościowy pod względem doboru repertuaru (pieśni Hectora Berlioza i całkiem nieznanego Reynaldo Hahna) recital wokalny Małgorzaty Walewskiej, której na harfie akompaniowała Małgorzata Zalewska, nie cieszył się już takim zainteresowaniem. A szkoda, bo artystka w tych właśnie utworach mogła w pełni odsłonić swoją interpretacyjną maestrię, a więc operowanie bogatą paletą odcieni kontrastów dynamicznych oraz barw brzmieniowych. Ten nurt reprezentowały też koncerty w krynickich świątyniach. W unickiej cerkwi św. Piotra i Pawła wystąpiła Iwona Socha, prezentując bardzo spójny stylistycznie program, obejmujący motet Mozarta Exultate jubilate oraz arie z oratoriów George’a Fridericka Haendla i Feliksa Mendelssohna (można jedynie żałować, że akompaniament ograniczał się do fortepianu). |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||