

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWrocławski „Makbet” w Hali Stulecia
Strona 3 z 4
A soliści śpiewacy? Wnikając w tekst libretta dochodzi się do przekonania, iż spiritus movens w tej operze jest postać Lady Makbet, małżonki tytułowego bohatera. Ona jest inspiratorką zbrodni, osobą demoniczną wręcz, która w efekcie wyrzutów sumienia popada w obłęd doprowadzający do śmierci. Postać ta uważana jest za pierwszą bodaj, prawdziwie wielką postać Verdiego. W omawianym spektaklu śpiewała ją rzadko dotychczas występującą w Polsce (a pamiętana z Konkursu Moniuszkowskiego w 2010 roku), Eliza Kruszczyńska (podobno od roku jest już ona solistką Opery Wrocławskiej, będzie więc łatwiej śledzić karierę tej niewątpliwie utalentowanej śpiewaczki).
Znakomicie wykształcona wokalnie artystka dysponuje sopranem lirico-spinto, o dużej mocy i nośności. Śpiew legato jest jej doskonale znany i umiejętnie stosowany. Zmiany barwy głosu i emocji interpretacyjnych pozwalają artystce tworzyć postać sugestywną, wyzwalającą nieokiełznane namiętności prowokujące Makbeta do krwawych zbrodni, a ją samą do obłędu i śmierci. Znakomicie śpiewa arię Vieni! T'affretta! (Przybywaj, spiesz się) oraz duety z Makbetem (po dokonaniu zbrodni na królu) i w scenie obłędu Una macchia...e qui tuttora! (Plama ciągle tu jest). Partię tytułową odtwarzał słowacki baryton Vladimir Chmelo, znany na scenach europejskich (m.in. Hamburg, Salzburg, Aix-en-Provence, La Scala, a także w Metropolitan Opera (Rusałka, Jolanta, Butterfly, Tosca, Rigoletto). Wydaje się, że partie Verdiowskie są mu bliskie. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||