

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPodchmielony Mozart z Mariuszem Kwietniem w tle
Strona 2 z 3
Poza tym artystka nie tylko dysponuje głosem o pięknej barwie, bez najmniejszych emisyjnych nierówności, ale potrafi z niego czynić właściwy użytek sceniczny, dostarczając nie tylko satysfakcji czysto wokalnej (w arii nr 13 Madama qui non è w drugim akcie, jak i nr 28 Deh, vieni, non tardar, kiedy występuje w przebraniu Hrabiny w ostatnim, maskaradowym akcie), lecz tworząc z jego pomocą pełnokrwistą postać. Dużą muzykalnością odznaczało się wykonanie drugiej arii Hrabiny przez Katarzynę Oleś-Blachę (nr 20 Dove sono i bei momenti). Artystka dobierała zróżnicowane plany dynamiczne, kiedy trzeba i wymaga od tego sytuacja śpiewając mezza voce. Nadto bardzo wrażliwie operowała barwą.
Wydaje mi się, że Mariusz Kwiecień, na co dzień przyzwyczajony do wielkich sal operowych, nie do końca potrafi odnaleźć się w stosunkowo niewielkiej przestrzeni akustycznej Opery Krakowskiej. Baryton tego artysty nieco ściemniał, a więc dojrzał do udzielenia głosu postaci zblazowanego arystokraty, znużonego nieco życiem i zmuszonego do szukania coraz to nowych podniet, zdolnych ożywić jego już nieco stępiałe zmysły. Od czasu premiery pogłębił interpretację swojej arii nr 18 Vedrò mentre io sospiro, w której daje wyraz na przemian swym rozczarowaniom i złości, a więc zmiennym nastrojom, składającym się na kryzys połowy życia, o którym jednak ani librecista Lorenzo Da Ponte, ani Mozart nie mieli okazji jeszcze słyszeć. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||