

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościZygmunta Mycielskiego spotkania z Wagnerem
Strona 3 z 3
Trzynaście lat później, zimą, zaprowadził mnie o świcie, „pod bagnetem” żołnierz niemiecki do niemieckiego kułaka, gdzie miałem oporządzać kilkadziesiąt sztuk bydła, krów, jałówek i wołów. W południe zawołano mnie do domu i w zimnej sionce pokazano mi dwie miski. W jednej była kasza dla psa, a w drugiej dla mnie. Na obu porcjach położony był kawałek skóry ze słoniny.
Piesek nadbiegł wesoło, kręcił kundlowatym ogonkiem i – o dziwo! – zamiast się rzucić do swojej miski, podbiegł do mnie. Usłyszałem wtedy zirytowany głos bauerki, przywołujący pieska do porządku. Przecie nie powinien się zadawać z czymś tak podłym jak ten słowiański żołnierz. Ale piesek łasił się dalej. Głaskałem go, gdy bauerka zawołała: „Senta!” Wtedy dałem skórkę ze słoniny Sencie, córce Dalanda – i Senta została już przy mnie. Bauerce było już tego za wiele. Prowokacja. „Ein frecher Pole!”, usłyszałem. Pewnie – taki zagłodzony, obszarpany śmieć – i karmi germańskiego pieska. Ale mój słuch już biegł dalej, już nie słyszałem głosu bauerki. Z ręką na głowie pieska słyszałem balladę – „Traft ihr das Schiff!” – a gdy szedłem na pole i wiało od Północnego Morza – „Mit Gewitter und Sturm, aus fremdem Meer” – ciągnąłem w myśli te wczesne wagnerowskie melodie z Holendra tułacza. A teraz myślę o bramie do willi Wahnfried, o Sencie i Morzu Północnym, o przewalającym się morzu muzyki Wagnera, bogatym, napęczniałym od rozsadzającego je dźwięku, o tym narodzie, wśród którego spędziłem pięć lat, dziwnych, trupich lat, w ciągu których wspinałem się myślą aż po pasyjne arie, „Erbarme dich”. Cosima, Izolda, Senta, tristanowe pieśni do słów Matyldy Wesendonck, i ta zimna sień, z ciepłą głową pieska – co by na to stary Wagner powiedział, co by powiedziała Cosima? Ona by chyba wolała bajeczkę o Sencie niż wspominanie Matyldy Wesendonck! Spisał Andrzej Szypuła |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||