

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Trubadur” Verdiego w Krakowie
Strona 3 z 3
Wykonawca roli, Arnold Rutkowski, śpiewał elegancko i romantycznie. Dysponuje on głosem o pięknej barwie, znakomicie prowadzonym legato, a także swobodnym we frazowaniu. Wybitny włoski pedagog wokalistyki, Salvatore Marchese (1822-1908) powiedział kiedyś, „iż Manrico oscyluje między młodzieńczym liryzmem i energicznym męstwem, między synowską delikatnością, rycerską miłością i wojowniczymi podrywami”.
Tak właśnie partię tę zinterpretował Arnold Rutkowski. Partię Ferranda śpiewał Słowak, Jozef Benci (bas), a Hrabiego di Luny Leszek Skrla (baryton). Obie te partie wymagają głosów niemal wirtuozowskich. Lepiej radził z tym sobie Leszek Skrla. Jego głos ma ciepłe, aksamitne brzmienie. Przekonywała także interpretacja ujawniająca i dumę i okrucieństwo. Mógł się też podobać prezentujący dużą swobodę wokalną Jozef Benci. Szóstym „solistą” w tym spektaklu był (wzmocniony) chór przygotowany przez Zygmunta Magierę. Tak znakomicie śpiewającego chóru chciałoby się stale słuchać!
Orkiestrę prowadził Tomasz Tokarczyk, który zresztą muzycznie przygotował cały spektakl. Orkiestra Opery Krakowskiej dostosowała się do wysokiego poziomu (zapewne współtworzyła go również), grała znakomicie, wdzięcznie, bez płytkiej efektywności, wszystkie odcienia dynamiczne, wszelkie niuanse melodyczne zostały z partytury wydobyte. Krakowska inscenizacja dzieła Verdiego, to wspaniała, i zapewne trwała pozycja w repertuarze miejscowej Opery. Jacek Chodorowski |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||