

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKonkurs Wokalny im. Stanisława Moniuszki cd.
Strona 2 z 2
Górne rejestry czasami atakowane zbyt jaskrawo, jakby wypadały spod wokalnej kontroli. Ale i tak występ trzeba uznać za bardzo udany. Z Ukrainy pochodzi także sopran Iryna Zhytynska znana jako solistka z wielu polskich scen operowych. W swoich interpretacjach wykazywała ogromną ekspresję. Śpiewała pewnie i muzykalnie, ale głos miała raczej nieprzyjemny w tembrze i zbyt rozwibrowany. Tenor Dmytro Koleushko, także z Ukrainy niestety śpiewał z dużą ilością powietrza, co sprawiło, że górne nuty nie miały blasku. Starał się śpiewać ze swobodą. Piosnkę Moniuszki Zosia wykonał z nienaganną polską wymową. Poprawność niemal idealną pokazała Agnieszka Adamczak z Polski. Jej sopran jest wyrównany we wszystkich rejestrach, ale skala dynamiczna głosu jest mało zróżnicowana Śpiewa czysto, ale dykcja, nawet w pieśni Moniuszki była tylko dostateczna. Z kolei sopran z Ukrainy Iuliia Alieksieieva potrafiła śpiewać lirycznie, słodko i subtelnie, ale także pokazać mocne forte, choć w głosie słychać nieco powietrza i maleńki przydźwięk. Prząśniczkę Moniuszki zaśpiewała z wdziękiem i humorem. Bułgarski baryton Alec Avedissian w pieśni Do Niemna Moniuszki wykazał się znakomitą polszczyzną, jednak w pieśni Schumanna Dwóch grenadierów bardzo rwał frazę. Głos raczej sztywny - drewniany. Jako ciekawostkę trzeba potraktować występ reprezentanta głosowej „mniejszości” Piotra Barańskiego, kontratenora, który swym falsetem zaprezentował przeznaczoną raczej dla basa pieśń Moniuszki Stary kapral, co wbrew treści utworu zabrzmiało komicznie. Przy wszystkich zastrzeżeniach co do doboru repertuaru trzeba odnotować lekkie wahania intonacyjne, przydźwięk, tubowanie i ogólnie brak naturalności. Swoistą rewelacją wokalną był bas Krzysztofa Bączyka, studenta Akademii Muzycznej z Poznania. Piękny materiał głosowy, dobrze prowadzony i skupiony bas, z jędrnie brzmiącymi niskimi tonami i dosyć poprawnie atakowanymi górami, niestety z pewnymi niedociągnięciami. Jeśli ten śpiewak nie zrezygnuje z kariery, to niedługo może się okazać rewelacją na miarę Bernarda Ładysza. Niestety rozczarowała śpiewaczka z Izraela Gan-ya Ben-gur Akselrod śpiewająca sopranem rozwibrowanym i niemal histerycznym – obdarzona głosem lekkim wybrała arię z Idomenea Mozarta zbyt ciężką na swój gatunek głosu. Ładnie natomiast muzykowała w śpiewanej po francusku pieśni Moniuszki Zosia. Na tym występie zakończyłam przedpołudniowe słuchanie, choć w tej sesji przewidziano jeszcze kilka minirecitali. Dobrze, że każdy chętny może śledzić zmagania konkursowe w Internecie wchodząc na stronę www.teatrwielki.pl Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||