

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościXVIII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz
Strona 3 z 7
Wiesław Ochman zbierał uznanie za piękne, pod każdym względem, wykonanie pieśni Ave Maria L. Luzzi’ego, Panis Angelicus C. Francka, Fenesta che lucive V. Belliniego. Z kolei Ludmiła Worobec-Witek ujmowała ciepłym brzmieniem skrzypiec i techniczną maesterią w Ave Maria Cacciniego oraz Gounoda, a przede wszystkim Legendzie op. 17 H. Wieniawskiego. Ledwie przebrzmiały ostatnie echa koncertu w Solcu, a już w parku zdrojowym w Busku rozpoczął się koncert plenerowy Orkiestry Dętej BSCK prowadzonej przez Jana Tokarza. Miejscem kolejnego wydarzenia była sala balowa pałacu w Kurozwękach, gdzie wyznaczyli sobie spotkanie Kameraliści Krakowscy. Najpierw Mirosław Herbowski w towarzystwie Berlin Young String Kwartet zaprezentowali Kwintet fortepianowy f-moll op. 34 J. Brahmsa. Koncert okazał się wspaniałym przeżyciem! Muzycy zachwycali nie tylko świetnym wyczuciem stylu muzyki Brahmsa, ale również zgraniem. Pozwalało im to na bezproblemowe prowadzenie muzycznego dialogu między instrumentami, a to z kolei przełożyło się na wyeksponowanie pełnej życia melodyki tego wspaniałego dzieła. Uznanie budziły piękne piana i swobodne przechodzenie do forte. Równie wielkim przeżyciem okazało się wysłuchanie Sonaty na wiolonczelę i fortepian nr 1 e – moll op. 38. J. Brahmsa. W tym wypadku bohaterkami okazały się Dorota Imiełowska (wiolonczela) i Mariola Cieniawa-Puchała (fortepian). Obie panie ujmowały skupieniem zachwycając pięknym nasyconym dźwiękiem, świetnym zgraniem i wirtuozowską techniką oraz sposobem operowania barwą i frazowaniem. W ich ujęciu każda z trzech części sonaty miała właściwy sobie charakter i klimat. Jednak najważniejszym wydarzeniem festiwalowej niedzieli było wykonanie Requiem d-moll KV 626 W. A. Mozarta. Kwartet solistów tworzyli Iwona Socha (sopran), Joanna Iwaszkiewicz (mezzosopran), Adam Sobierajski (tenor) i Romuald Tesarowicz (bas). Solistom towarzyszył Chór Resonans Con Tutti oraz Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Zabrzańskiej. Od dyrygenckiego pulpitu nad całością czuwał Czesław Grabowski, który poprowadził to wykonanie w sposób oddający nastrój liturgicznego tekstu i uczynił ze swojej interpretacji wielki muzyczny teatr ze śmiercią w roli głównej. Nie bez racji mówi się, że to dzieło jest „testamentem muzycznym Mozarta i jego przejmującym dialogiem ze śmiercią”. Dobrze dobrane tempa nadały muzyce dramatycznej głębi i wyrazistości artykulacyjnej, zwłaszcza chóru, oraz pozwoliły na dobre rozłożenie napięć i uwypuklenie kontrastów dynamicznych pomiędzy poszczególnymi częściami. Uznanie budziły dobrze wyważone proporcje brzmienia w całym aparacie wykonawczym oraz spoistość i klarowność brzmienia chóru, który ma tutaj do spełnienia najważniejszą rolę. Z kwartetu solistów najmniej podobała się Joanna Iwaszkiewicz, dysponująca niewielkim głosem, który często ginął w dużych scenach ansamblowych. Wielką kulturę śpiewu zaprezentował w „Tuba mirum!” Romuald Tesarowicz. Mozartowskie Requiem poprzedził Koncert fletowy G-dur KV 313 W. A. Mozarta w wykonaniu Łukasza Długosza, który zachwycał do pierwszego taktu wspaniałym dźwiękiem, finezyjną techniką pozwalającą mu na piękne nasycona piana jak i mocne forte. Dzięki temu mogliśmy się poddać urokowi muzyki, która w tym wykonaniu brzmiała elegancko, pogodnie i optymistycznie. Solista grał ciepłym delikatnym dźwiękiem, udowadniając ogromną muzykalność i niemałe wirtuozowskie zacięcie. Adagio grane z lekkim rozmarzeniem i wyważoną ekspresją i spokojnie rozwijaną kantyleną stanowiło piękny kontrapunkt dla obu części skrajnych nasyconych dynamiką i wewnętrzną energią. Uznanie budził też pięknie prowadzony dialog z orkiestrą. Ten koncert był dedykowany pamięci dr Szymona Starkiewicza, założyciela buskiego szpitala uzdrowiskowego dla dzieci „Górka” Poniedziałek, 2 lipca – wieczór nowoczesnego tańca Z dokonaniami Kieleckiego Teatru Tańca od kilku lat nie miałem bliższego kontaktu, czekałem więc na ten wieczór z pewnym niepokojem, ale i dużymi oczekiwaniami. Przyznaję, nie zawiodłem się! Zaprezentowany na buskim festiwalu spektakl Tranzyt Wenus okazał się interesującym przedstawieniem, do którego choreografię opracowali Amerykanie Stacy Boeddekera i Ricky Palomino, opartym na różnych technikach tańca współczesnego obrazującego zagrożoną „harmonię wszechświata”. Libretto wywiedzione z rzadkiego astrologicznego zjawiska przejścia Wenus, planety miłości, przez słoneczną tarczę stało się pretekstem do pokazania odwiecznej walki o porządek świata. Kieleccy tancerze zaprezentowali się w tym obrazie z jak najlepszej strony prezentując elegancję ruchu, właściwą jego ekspresję oraz dynamikę i dobre przygotowanie techniczne na bazie tańca klasycznego. Pozwoliło im to na swobodne przechodzenie z jednego stylu tańca na drugi obrazując skrajności uczuć: budującej miłości i niszczycielskiej nienawiści. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||