

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Makbet” Verdiego w Grand Théâtre de Genève
Strona 3 z 5
W pewnym momencie na schodach ukazuje się jak nocna zjawa Lady Makbet i trzymając w ręku świecę powolnym krokiem zmierza jakby pod wpływem somnambulizmu na proscenium, gdzie kładzie się na deskach. Zresztą całe przedstawienie utrzymane jest w tej właśnie estetyce, której mocnym przejawem jest na przykład także widok brodatych czarownic-nietoperzy, będących z pewnością stworami pochodzącymi z chorobliwej wyobraźni Makbeta.
Niesamowite wrażenie wywiera fantastycznie prowadzona przez Bernda Purkrabeka reżyseria świateł, zanurzająca całą powierzchnię sceniczną w bez przerwy ulegających zmianie, subtelnie cieniowanych i „płynnych” czarno-białych barwach, tak bardzo charakterystycznych dla wspomnianego nurtu sztuki filmowej.
Doprawdy trudno pozostać obojętnym wobec tych przygnębiających i ponurych efektów plastycznych, które w niejednym momencie przyprawiają widza o ciarki na plecach. I jeśli musiałbym się na siłę dopatrywać w tej doskonałej realizacji jakichś słabych punktów, to wskazałbym może na nie do końca przekonujące scenki baletowe w układzie Thomasa Wilhelma, który - jak rozumiem - usiłował za ich pomocą ukazać w dość parodystycznym stylu historię życia tytułowego protagonisty. Uczynił to w zaiste atrakcyjnym, choć w moim przekonaniu prawie nieczytelnym stylu. Najważniejsze, że nie zburzyło to atmosfery całej wizji Loya i nie osłabiło jej wprost nieprawdopodobnej siły oddziaływania. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||