

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOpera tętniąca życiem „Wesele Figara” w Operze Krakowskiej
Strona 2 z 4
Wróćmy jednak do obecnej, krakowskiej, inscenizacji. Jest ona dziełem Tomasza Tokarczyka (kierownictwo muzyczne), Laco Adamika (reżyseria), Barbary Kędzierskiej (scenografia), Romany Agnel (ruch sceniczny), Zygmunta Magiery (kierownictwo chóru) i Dariusza Pawelca (realizacja świateł).Reżyser potrafił przekazać i uwypuklić wszystkie problemy, wątki, intrygi zawarte w tym dziele, pełnym zresztą erotyki traktowanej niekiedy jako gry towarzyskiej. Udało mu się, jak zresztą założył, dotrzeć do wrażliwości widza. Sprzyjała temu cała scenografia, subtelna choć oszczędna, wytworna choć barwna i ułatwiająca dobrze zorganizowany ruch sceniczny. A jeśli dodamy udane połączenie doskonałego tekstu z doskonałą muzyką (dyrygent umiał wydobyć z partytury wszystkie niuanse Mozarta), zrozumiana będzie ogromna przyjemność odbioru tego spektaklu i tej muzyki.
„Wesele Figara” pod względem obsady solistycznej jest operą zespołową (11 partii solowych) Wszystkie te osoby pozostają we wzajemnych, raczej zawikłanych, stosunkach. Librecista stworzył jakby dwa przeciwstawne ugrupowania (tak przynajmniej jest do aktu III): stronnictwo Hrabiego (Bartolo, Basilio, Marcelina) i stronnictwo Hrabiny (Figaro, Zuzanna i uczuciowo Cherubin). Pozostałe (Antonio, Barbarina i Don Curzio) są raczej neutralne. Właściwie wszystkie te postaci mają możność indywidualnej wypowiedzi (arie i cavatiny), ale ich wnętrza pokazują też sceny zespołowe (duety, tercety, kwartety i mistrzowskie finały II i IV aktu). Nie bez powodu ocenia się, iż w nich Mozart osiągnął nieznaną wcześniej zwartość sztuki zespołowej.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||