Przegląd nowości

Zaide, singspiel w dwóch aktach

Opublikowano: środa, 11, lipiec 2007 02:00

Podczas tegorocznej edycji Festiwalu Mozartowskiego w Warszawie, tylko jeden raz zaprezentowano Zaide, singspiel (z tekstami mówionymi),w dwóch aktach. Dzieło łącznie składa się z 14, szybko zmieniających się scen. Kompozytor warstwą muzyczną odmalował w nich wszystkie uczucia głównych bohaterów. Treść przedstawienia opowiada o powstaniu i rozkwicie wzajemnej miłości Zaide i Gomatza. Rzecz dzieje się w posiadłości sułtana Solimana. Tytułowa bohaterka jest jego piękną faworytą, on niewolnikiem. Ponieważ nie mogą się połączyć za pomocą przywódcy niewolników, Allazina, postanawiają uciec. Jednak ucieczka zostaje odkryta, co sułtana doprowadza do wściekłości. Za odrzucenie jego uczuć postanawia okrutnie zemścić się na oblubienicy, wtrącić uciekinierów do więzienia, a następnie pozbawić życia. Pod koniec akcji wyjaśnia się, że Allazim przed piętnastoma laty uratował życie sułtanowi i na jego prośby Soliman przełamuje swój upór daruje młodym życie i pozwala na powrót do ojczyzny.

Justyna Stępień, kreująca partię tytułową swoim kremowo – złocistym sopranem już w pierwszej, niezwykle trudnej arii Ruche sanft, mein holdes Leben ujawniła nieprzeciętny kunszt wokalny, jakim dysponuje. W następnych ariach: Trostlos schluchzet Philomele, oraz Tiger! Zachwycała płynnym prowadzeniem głosu i eleganckim wykańczaniem długich fraz melodycznych. Jej wrażliwość stylistyczna i niezła emisja koncentrowała się na modulowaniu mocy głosu. Wyraźnie była zauważalna w Meine Seele hüpft vor Freuden, duecie kończącym trzecią scenę, niestety kontrastującą z wokalnymi walorami partnera. Był nim Piotr Rafałko (Gomatz), jego głos ma niezłą moc i ciekawie dramatyczną barwę w średnicy. Technicznie jednak ma spore niedociągnięcia. Nieprawidłowe podparcie oddechu powodowało załamywanie się głosu w dłuższych frazach, a spłaszczenie brzmieniowe w siłowo wypychanych górnych tonach po prostu irytowało. To była rozczarowująca prezentacja wokalna, przy niezłej pod aktorskim względem, budowie scenicznej postaci.

Image


Robert Szpręgiel (Allazim), tym razem prowadzeniem głosu u mnie nie wzbudził jednoznacznego entuzjazmu. Aczkolwiek zadowalała poprawna wokalnie interpretacja charakteru postaci. Rafał Bartmiński (Sułtan Soliman), nie utwierdził mnie w przekonaniu, że słucham jednego z lepszych młodych tenorów o pięknej barwie głosu. Spora moc głosu, jego emisja ze skłonnościami do siłowego forsowania, do zbyt głośnego śpiewania to takie elementy za pomocą, których trudniej jest przedstawić własną muzykalność. Tym bardziej, że sala WOK posiada doskonałe warunki akustyczne i śpiewając Mozarta można je wspaniale wykorzystać. Solista posiada bardzo dobre wizualnie warunki scenicznego amanta, ale one nie są wystarczającym argumentem dla aktorskiego przedstawienia odtwarzanej postaci, jej rysów psychologicznych. Andrzej Klimczak (Osmin), śpiewa a nie krzyczy, nie popisuje się mocą głosu. Dobrze opanowana technika oddechu zezwalała mu na humorystyczne przedstawienie pragnień w arii Wer hungrig bei der Tafel sitz. Artysta bardzo często błyskotliwe koloratury łączy ze znakomicie opracowanym warsztatem aktorskim. Wielka to umiejętność.

Image

Patrząc od teatralnej strony widowiska coraz częściej można zauważyć, że podczas akcji wielu solistów zapomina, iż granie na zasadzie nieruchomego ustawienia się w kierunku publiczności nie jest najwyższą aktorską wartością. To z partnerem scenicznym należy utrzymywać kontakt, także wzrokowy, bo w akustyce WOK nawet prawidłowo zaśpiewane pianissimo zawsze będzie dobrze słyszane. Spektakl świetnie prowadził Tadeusz Karolak. Warszawska Sinfonietta jak zwykle pod jego batutą prezentowała wysoki poziom. Dyrygent z należnym wyczuciem łączył scenę z kanałem orkiestry. Wprawdzie niczego nie można się czepiać, ale kilka elementów zasługuje na szczególne wyróżnienie. Jednym z takich momentów był jeden z najpiękniejszych ansambli. W najlepszym stylu zagrano np. finał pierwszego aktu, ujęty w przepełnionym nadzieją tercecie O selige Wonne.

Wilfried Górny