

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości"Mazeppa" Czajkowskiego w Opéra National de Lyon
Strona 2 z 2 To właśnie w tak nakreślonych odsłonach plastycznych Peter Stein skutecznie i interesująco rozwija dramaturgię opery Czajkowskiego, nasycając ją przykuwającą uwagę ekspresją i siłą wyrazu. Do powodzenia tego artystycznego przedsięwzięcia przyczynia się wydatnie niezwykła dyscyplina gry aktorskiej - którą wszakże niekiedy przydało by się nieco oczyścić, zwłaszcza w pierwszym akcie, ze schematycznych i aż boleśnie banalnych gestów - oraz zaangażowanie sceniczne solistów. Wśród tych ostatnich dominuje śpiewający partię Mazeppy (zamiast Wojtka Drabowicza) Nicolaï Putilin intrygujący nieprzeciętną urodą nienagannie prowadzonego barytonu, dramatycznym nerwem i głęboką identyfikacją z rolą. Paradoksalnie z gorącym przyjęciem spotkał się też występ obsadzonego w roli Koczubeja Anatolija Kotschergi, który wprawdzie wzbudza najwyższe uznanie poruszającą osobowością sceniczną oraz swoim bezcennym doświadczeniem w budowaniu postaci gubernatora regionu Połtawy, aliści rozczarowuje niemalże kompletną utratą umiejętności prawidłowego śpiewania, zastąpioną tutaj czymś w rodzaju naładowanej emocjami deklamacji. Olga Guryakowa jako Maria prezentuje solidny warsztat wokalny, choć brzmieniu jej sopranu brakuje jasnej lekkości i pożądanej zmysłowości, zaś Andriej Mishy Didyka, niezależnie od dużego, niestety nie zawsze właściwie wykorzystywanego potencjału głosowego, irytuje zbyt częstym popadaniem w melodramatyczną emfazę. Ta operowa maniera pozostaje w jaskrawym kontraście z doskonałym wyczuciem i subtelnym frazowaniem Marianny Tarasowej, która w roli Lubow udziela pouczającej lekcji na temat sztuki odpowiedniego dobierania środków wyrazowych. Prowadzący pewnymi ruchami znajdującą się jak zawsze w wyśmienitej formie Orchestre de l'Opéra de Lyon Kirill Petrenko intrygująco wydobywa z partytury Czajkowskiego dynamiczno-kolorystyczne kontrasty, klarownie odczytuje wszystkie tematy, prowadzi pulsującą wewnętrznym rytmem narrację muzyczną i zapewnia jej wewnętrzną spoistość. Mamy tu do czynienia z imponującym żelazną logiką, pełnym wizji i obrazów realistycznie przemawiających do słuchacza wykonaniem, które potwierdza raz jeszcze wyjątkowe miejsce lyońskiej placówki na mapie europejskich teatrów lirycznych. To, że jej dyrekcja kultywuje pamięć o przedwcześnie zmarłym Wojtku Drabowiczu, jest zwłaszcza dla przybysza z Polski faktem szczerze wzruszającym. Leszek Bernat |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||