

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościErnani, czyli buntownik w operze
Strona 2 z 4 Spektakl w reżyserii Michała Znanieckiego jest imponujący plastycznym i kolorystycznym rozmachem, publiczność dobrze też odbiera zastosowaną przez niego symbolikę wielkiego witraża z kościoła w Saragossie i krzeseł jakie z niemal fanatyczną czcią lub też nienawiścią traktują sceniczne postacie. Symbolem zwiastującym tragedię tytułowego bohatera jest także ogromny róg, który zabrzmi w finale dzieła. Czasami pomysłowość reżysera balansuje na granicy dobrego smaku, np. kiedy król Don Carlo zamierza zdjąć spodnie przed wybranką swego serca.
Bardziej dyskretnie przebiega scena miłosna Ernaniego i Elviry ukazywana na wielkim ekranie w formie teatru cieni. Przebogata wystawa Ernaniego z początku sprawia wykonawcom pewne problemy czysto praktyczne. Monumentalny witraż, po którym stąpają artyści jest pochylony pod bardzo dużym kątem. Obawy śpiewaków, że stoczą się z tej stromizny są widoczne nawet z daleka. Widać wyraźnie, że artyści stawiają nogi z ogromną ostrożnością, aby nie dostarczyć widzom powodów do niezaplanowanego śmiechu. Jedna z wykonawczyń, która miała tylko upaść zjechała na sukni jak na sankach.
Sporym utrudnieniem dla śpiewaków jest też pozostawanie wszystkich głównych wykonawców na scenie przez dwa pierwsze akty, co uniemożliwia im choćby krótki odpoczynek za kulisami, tak potrzebny przed wykonaniem karkołomnych verdiowkich arii. Słychaś to niestety w początkowych scenach opery, kiedy zarówno tenor, sopran jak i bas mają niewielkie zachwiania intonacyjne. Dopiero po przerwie i zmianie dekoracji na "bardziej poziomą" wspaniałe głosy brzmią pełnym blaskiem. Tylko przydźwięk u basa Marco Vinco jest słyszalny do końca przedstawienia, ale w jego wypadku to zdaje się stara wada. Śpiewak ten stworzył natomiast najbardziej wyrazistą i charakterystyczną rolę aktorską. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||