

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościHaydnowska wersja szalonego Orlanda
Strona 2 z 3 Heroiczno-komiczną strukturę zawdzięcza opera Nunziato Porcie, który przerobił oparte na słynnym eposie rycerskim Ludovico Ariosto libretto autorstwa satyryka Carlo Francesco Badiniego. Porcie też zawdzięczamy stworzenie Pasquale - postaci służącego Orlanda, który bardzo przypomina - późniejszego przecież - Leporella Mozarta z Don Giovanniego. Pasquale, którego gra argentyński baryton Victor Torres, ma też w sobie coś z Sancho Pansy, bo Lowery przypisał mu osła, z tym że nie prawdziwego, ale pluszowego i to dość dużych rozmiarów, którego dźwiga na szczycie swego ogromnego plecaka, a który też nawet "chodzi" po scenie. Jego ukochana Eurilla, w którą wcieliła się pochodząca z Południowej Korei Sunhae Im, jest równie zabawną i psotliwą strażniczką leśną. Oboje stanowią świetnie dobraną parę, nawet wokalnie, bo wirtuozowskie popisy z arii Pasquale "Ecco spiano. Ecco il mio trillo" w Akcie 2 wykonują wspólnie, a w zasadzie Sunhae Im imituje górne rejestry możliwości kastrata. Tę komediową parę uzupełnia król Barbarii - Rodomonte, grany przez włoskiego bas-barytona Pietro Spagnoli, którego reżyser przebrał za pirata, co dosyć dwuznacznie (lub i nawet nie) można rozumieć, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia na arenie międzynarodowej (Barbaria przecież jest położona we wschodniej Afryce).
Całą historię nieodwzajemnionej miłości Orlanda, palatyna Karola Wielkiego, do Angeliki, pięknej królewny z Orientu, Lowery przeniósł w umownie potraktowany pejzaż górski. Najpierw sygnalizuje go kolorowy prospekt z małym zamkiem w tle i kilka choinek na proscenium, a potem cała akcja toczy się na obrotowej scenie albo w purpurowo-drewnianym zamku, w którym schronili się Angelika i Medoro (norweski tenor Magnus Staveland), albo w otaczającym go świerkowym lasku. Tylko Akt 3 rozgrywa się na pustej scenie, na środku której leży szafa z zamku Angeliki. Jedynym ograniczeniem jest lekko wygięta biała ściana, która zamienia tę przestrzeń w ogromny teatr cieni. Angelikę Lowery zamienił w piękną blondynkę - Miss Azji Pacyfiku - i równocześnie sztampową lalkę barbie. Lecz w tej roli świetnie się sprawdziła rewelacyjnie wyglądająca i cudownie śpiewająca niemiecka sopran koloraturowy Marlis Petersen. Natomiast czarodziejka Alcina to w zasadzie opętana przez - w tym wypadku dobrą - wróżkę wyglądającą na Hiszpankę lub Cygankę służąca Angeliki, która ubiera wieczorową biała sukienkę Angeliki i jej koronę i jak somnambuliczka snuje się po scenie.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||