

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościSłowenka Urąka Arlič Gololičič najlepsza - bezapelacyjnie !
Strona 3 z 3 Gorzej było z panami. Od początku, drugą postacią Konkursu, po Słowence, bez rozróżniania kategorii - był dla mnie Litwin Liudas Mikalauskas, który w porywającym stylu wygrał jeszcze organizowany w ramach II etapu konkurs pieśni, kreując kilka Pieśni i Tańców śmierci - Musorgskiego. Znakomicie wypadł też monolog Filipa! Wrażenie psuło "tylko" stałe drżenie jego głosu oraz to, że w każdym etapie za bardzo "ponosiło" go w niebezpieczne rewiry, i to czasami nawet na granicy dobrego smaku... Sądzę więc, że fakt nie przyznania I nagrody w kategorii głosów męskich było trafną decyzją Jurorów, tym bardziej, że jeszcze nie do końca oszlifowane są talenty pozostałych nagrodzonych i wyróżnionych głosów męskich Od początku ważną postacią tej kategorii był baryton Szymon Komasa, niewątpliwie jedna z ważniejszych indywidualności Konkursu. Imponował kulturą, wokalno-aktorską swadą, sporym ładunkiem emocji - najznakomiciej chyba przedstawił nam Starego kaprala Moniuszki. Podobała się też w jego interpretacji aria Aleka, znana mi ze zwycięskiego dla niego wrocławskiego Konkursu im. Haliny Halskiej. Natomiast bardzo pozytywnie zaskoczył mnie w końcu - Michał Partyka, który swoim znakomitym występem w III etapie mógł nawet - jak mniemam - wygrać całą męską kategorię. Jednak już sam fakt "dogonienia" Litwina i zdobycie wraz z nim II miejsca - było jego wielkim osiągnięciem. Od początku imponował wiele znaczącą wyrazistością i efektownością wykonawczą, także dużym dynamizmem śpiewu. Zawsze wiele wyrażał, do tego śpiewał bez cienia asekuracji! Spośród uczestników niedopuszczonych do finału chciałbym wyróżnić tylko dwóch: Piotra Płuskę, za budowanie nastroju, napięcia, dramatyzmu, także za wielką ambicję, której nb. nie brakowało i pozostałym wyróżniającym się panom oraz Artura Rożka, który poczynił wielkie postępy w stosunku do ubiegłorocznych choćby jego występów. Ładnie, często i szlachetnie brzmiał jego głos. Jak zawsze na konkursach jednych się podziwia, wspomina i żałuje drugich. Najważniejsze jednak jest to, aby najwyższą nagrodę zdobył najlepszy, co stało się w Nowym Sączu, a wszystko inne jest - w gruncie rzeczy - nie tak bardzo ważne. Bardzo wszyscy chcielibyśmy aby Słowenka Urška Arlič Gololičič swoją karierą, której serdecznie jej życzymy, wszędzie świadczyła o tym ważnym Konkursie. Czy tak się stanie ? Oby, bo brakuje temu konkursowi takiej postaci... Adam Rozlach komentator muzyczny Programu I Polskiego Radia
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||