

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMariusz Kwiecień - recital pieśni w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie
Strona 3 z 4 W tym przypadku zasadnicze znaczenie miało porozumienie z wspaniałym amerykańskim pianistą, z którym także śpiewał wyżej wymienione recitale na terenie USA i Kanady. HowardWatkins począwszy od wstępu do pieśni Im wunderschönen Monat Mai świetnie radził sobie z dominującym metrum dwudzielnym i rytmiką trocheniczną. Zasadnicze znaczenie u niego miało fantastyczne zamykanie kolejnych pieśni obszernym postludium utrwalającym ich atmosferę. Howard Watkins pochodzi z Dayton, w stanie Ohio, studiował w Uniwersytetach Dayton i Michigan. Obecnie mieszka w Nowym Jorku, gdzie pracuje jako pomocniczy dyrygent w Metropolitan Opera. Zaliczany jest do awangardy pianistów młodego pokolenia. Na estradach koncertowych często współpracuje z wybitnymi muzykami. Występował na koncertach w Ameryce Południowej i Północnej, Europie, a ponadto w Rosji, Izraelu i na Dalekim Wschodzie.
Za pierwszą część recitalu obaj artyści zostali nagrodzeni burzliwymi oklaskami. Po krótkiej przerwie zacni goście, powitani gorącymi brawami, występ zaczęli od patrona festiwalu, van Beethovena. Solista zaprezentował tylko trzy miniatury wokalne. Neue Leibe, neues Leben op. 75 nr 2; Wonne dr wehmut op. 83 nr 1 i Sehnsucht op. 83 nr 2. Zostały skomponowane w 1809 i 1810 roku. Ujął w nich, najbardziej jak tylko można było, nastrojowość precyzyjnie dostosowaną do treści i charakteru tekstu Goethego. Artykulacją głosu skutecznie dążył do lirycznej prostoty i do ukazania plastycznego stylu wokalnej twórczości charakterystycznej do środkowego okresu aktywności Ludwig van Beethovena. Podczas amerykańskiego tournee, tę część recitalu wypełniały trzy pieśni Piotra Czajkowskiego. Pewnie żeby publiczności zebranej w Sali Wielkiej nie było smutno, iż śpiewał ją tylko za oceanem Serenadę Don Juana Op. 38, Nr 1 pan Mariusz podczas tego recitalu zaśpiewał jako pierwszy bis. Z dużym napiciem czkałem na polską część programu. Znalazło się w niej 5 pieśni Mieczysława Karłowicza. Interpretacji każdej z nich nadał niezwykle trafne ujęcie ilustracyjne. Dominowała w nich refleksyjność oraz odpowiedni stopień subtelnej emocjonalności. Urodą głosu, często zabarwionego łagodną melancholią wraz z wyważonymi napięciami, odrębnymi dla poszczególnych utworów, umożliwiał słuchaczom głębokie przeżycie artyzmu, jakim dysponuje.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||