

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościIwona i Arnold Rutkowscy śpiewali o miłości
Strona 2 z 3 Do udziału w tego typu programach bywają zapraszani soliści operowi pracujący w Operze Krakowskiej, na innych krajowych scenach oraz tacy, którym los bardziej sprzyjał i swoją karierę rozwijają w wielu zagranicznych teatrach. W ostatnim spotkaniu, 16 listopada 2008 roku, zorganizowanym na tydzień przed kolejnym Walnym Zgromadzeniem miała wziąć udział wielka artystka Opery Wrocławskiej Jolanta Żmurko. Niestety śpiewaczkę w ostatniej chwili dopadła choroba wobec czego została zmuszona do odwołania swego przyjazdu. W takim przypadku prezes Stowarzyszenia, pani Elżbieta Gładysz, żeby nie sprawiać zawodu swoim członkom o udział w programie poprosiła dwoje innych solistów Opery Wrocławskiej. Zaproszenie przyjęli Iwona Rutkowska (sopran), oraz Arnold Rutkowski (tenor). Nie zawiódł wielce ceniony przez krakowian pianista z Katowic Mateusz Lasatowicz.
Iwona Rutkowska do niedawna podczas występów na scenie używała nazwiska Handzlik. Jest absolwentką Akademii Muzycznej w Katowicach. Podczas studiów debiutowała partią Hanny w Strasznym dworze St. Moniuszki w Lublinie. Także podczas studiów odbyła stypendium zagraniczne "Socrates-Erasmus" w Lubeck (Niemcy). Często pojawia się na estradach filharmonii w repertuarze oratoryjnym. Obecnie jest solistką Opery Wrocławskiej, w której śpiewa szereg pierwszoplanowych partii, przeznaczonych na sopran liryczny. W 2006 r. zadebiutowała na scenie Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie w Koncercie Sylwestrowym, wykonując partię Adeli w Zemście Nietoperza J. Strausa. Arią Czy widok mój uroczy zaślepił pańskie oczy z tej samej operetki rozpoczęła omawiany występ w urzekająco pięknej sali Teatru im. J. Słowackiego. Wszystkich zebranych oczarowała urodą ślicznego głosu, perfekcyjnymi koloraturami oraz eleganckim w formie estradowym aktorstwem. Tym większy wzbudzała szacunek, im bardziej widać było, iż znakomita śpiewaczka jest w stanie błogosławionym. To w odniesieniu do przyjęcia zaproszenia podkreślało sympatyczny gest wielkiej artystki. Jak zaznaczyłem w tytule artyści jako temat swoich występów obrali arie traktujące o miłości. Wobec tego w całym programie, jako jedyny duet zaśpiewali słynny toast Libiamo! Libiamo z opery La Traviata. Zaprezentowali niesamowite porozumienie artystyczne, po prostu śpiewali cudnie, co wywołało zrozumiały aplauz.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||