

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościJan Stanisław Witkiewicz i Vladimir Malakhov mają wiele wspólnego
Strona 2 z 2 Od 1992 roku pozostał na stałe poza ojczyzną. Wprawdzie na samym początku nie było mu lekko, lecz myślał pozytywnie i otrzymywał upragnione angaże. Pierwszym był etat solisty zespołu baletowego Wiener Staatsoper. Tańczył na obu półkulach. W zespołach, w których pracował zdobywał wielu przyjaciół, ale i niechętni mu także wszędzie istnieli. Artysta opowiada o tym w eleganckim stylu, takim samym, jaką jest wielka sztuka, którą na scenie tworzy. Bez cienia zawiści, czy złośliwości, bowiem nade wszystko koncentrował się nad utrzymaniem własnej techniki tańca, oraz muzyczną inspiracją w budowaniu odtwarzanej postaci na scenie.
Jan Stanisław Witkiewicz w pytaniu na 147 stronie stwierdza: Towarzyszyłem panu przez długi czas i w różnych krajach... i dla mnie, czytającego tę rozmowę, tak sformułowane pytanie wyjaśnia zaistniałą ciepłą, niepowtarzalną atmosferę bliskości. Czytając wywiad strona po stronie, odnosiłem wrażenie, że Malakhov tylko do mnie otwarcie mówi wszystko o sobie, o swej pracy, własnych fascynacjach, o życiu osobistym. O tym jak w niektórych okresach całą energię musi poświęcać pracy i skrajnie zmęczony wraca do domu i może się do swego partnera przytulić i go pocałować. Do tej pory Vladimir Malakhov był dla mnie świetnym tancerzem, niepowtarzalnym artystycznie zjawiskiem. Teraz, po przeczytaniu rozmowy stał się jeszcze człowiekiem o cudownej duszy i szczerozłotym sercu. Zastanawiam się jedynie, czy gdy następnym razem zobaczę go jak tańczy na scenie, potrafię oddzielić wybitnego tancerza od jego człowieczeństwa, czy może moje doznania będą jeszcze bardziej wzniosłe niż poprzednio? Z książki nie wynika, że rozmowa obu panów nie toczyła się w języku polskim. Zatem autor publikacji zasługuje na większe komplementy niżby to wydawać się mogło. Jan Stanisław Witkiewicz omawianej publikacji, rozmowie tłumaczonej na język polski, nadał intymny charakter ukazujący nietuzinkowego człowieka, który mimo, że został określony tancerzem stulecia, nadal jest imponująco szczerym mężczyzną. Przed dwoma tygodniami na scenie Opery Wrocławskiej miało miejsce wielkie wydarzenie. Malakhov przyjechał z czterema solistkami Staatsballet Berlin i wystąpił podczas Nadzwyczajnej Gali Baletowej. Po spektaklu w foyer Opery artyści oraz autor wyżej omówionej książki spotkali się z publicznością. Wówczas książka była w promocji i w przemiłej atmosferze można było dostać autografod autora oraz bohatera publikacji. Wilfried Górny
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||