

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościSen reżysera w pięknych dekoracjach
Strona 3 z 3
Można by zadać pytanie, co się stało, że właścicielka biżuterii musi prosić o datki pod kościołem? A teraz o samej operze. Pięknie gra orkiestra pod batutą bułgarsko-niemieckiego kapelmistrza Svetoslava Borisova. Znakomicie tańczy balet Opery Krakowskiej, choć zadania są dziko-trudne, bo do klasycznych pas trzeba dodawać konwulsje, więc ktoś się w trakcie „wygrzmocił”. Perfekcyjna jest akrobatka Klaudia Bawer. Chór męski niekiedy tradycyjnie „porykuje”.
Jakby na przekór muzyce reżyser pokazał „antywojenny” marsz niedobitków wracających do ojczyzny, i było to mocne i ważne. Wszyscy żołnierze wracają „pokiereszowani” i z obandażowanymi głowami. Iwona Socha jako Małgorzata ma wszystkie zalety dobrego sopranu, choć lekkie i piękne śpiewanie czasami nie obejmuje wysokich tonów, z którymi niekiedy się siłuje.
Faustów dwóch prezentują Tomasz Kuk (stary) i Adam Sobierajski (młody, ale też pod koniec stary), Siebel, poeta (partia „spodenkowa”) świetnie imituje uciętą nogę, choć należy do grupy najpiękniejszych operowych solistek i nazywa się Monika Korybalska, Walenty – Grzegorz Rubacha „miota się” pomiędzy komizmem i tragizmem. Wagner grający też rolę dyrektora teatru jest sztuczny w obu wcieleniach, wreszcie Magdalena Barylak, jako Marta, której powierzono w prologu rolę „nabzdyczonej” aktorki, jest przekonująca w każdym calu. Przedstawienie dowodzi, że opera wiąże się z ogromnym zbiorowym wysiłkiem, ale potrafi porządnie nadszarpnąć wiarę w człowieka, któremu bliżej do piekła, niż nieba. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||