

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościImponująca premiera opery Kaaji Saariaho „Innocence” w Kopenhadze
Strona 3 z 3
Tymczasem nasze czasy, przeładowane efektami wizualnymi, spowodowały skarłowacenie elementu czasowego w znaczeniu egzystencjalnym – jako trwanie w ścisłym związku z życiem wewnętrznym człowieka. Doświadczam tego raz po raz w odbieraniu tych oper współczesnych, jakie dane mi było oglądać. Opera Kaiji Saariaho nie jest właściwie operą, jest imitacją filmu o bardzo rozbudowanej ścieżce dźwiękowej. Film, który nie jest filmem, a film imituje, stawia ogromne wymagania zarówno przed reżyserem jak i scenografem przedstawienia. Australijczyk Simon Stone, reżyser spektaklu (wystawionego po raz pierwszy na festiwalu w Aix-en-Provance) wraz ze scenografką Chloe Lamford wybrnęli wręcz genialnie z tego prawie niemożliwego wyzwania: pokazania równocześnie akcji dziejącej się w różnych czasach i różnych kontekstach: na ruchomej scenie umieszczono typowy dom mieszkalny z lat 90-tych ubiegłego stulecia, w którym odgrywały się równocześnie na dwóch poziomach, parteru i pięterka, sceny teraźniejsze (przyjęcie ślubne) i przeszłe (różne aspekty strzelaniny, wydarzeń poprzedzających ja, jak i wydarzeń następujących w bezpośrednim związku czasowym z przestępstwem).
W miarę upływu czasu wnętrza robiły się coraz bardziej puste, by zakończyć operę w gołych ścianach, skąd kolejni aktorzy wychodzili, by już nie powrócić. Role śpiewane powierzono wybitnym śpiewakom: Francine Vis była matką, która straciła córkę w strzelaninie i nie jest w stanie rozstać się z nią (córka, Markéta, śpiewająca w sposób charakterystyczny dla północno skandynawskiej społeczności Samów, jest wciąż obecna na scenie, choć zmarła przed dziesięciu laty). Sofie Elkjær Jensen odtwarzała role rumuńskiej narzeczonej, Steli. Rolę teściowej, Patrycji, powierzono Helenie Juntunen, pastorem był znany duński bas Stephan Milling a panem młodym, Finem o imieniu Tuomas, Magnus Vigilius. To nad wyraz wstrząsające widowisko (które absolutnie nie powinno się było zwać „opera”) wystawione jest sześć razy w Kopenhadze. Później będzie je można zobaczyć w Amsterdamie, Londynie, Helsinkach, San Francisco i w Nowym Jorku. Eva Maria Jensen |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||