

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościImponująca premiera opery Kaaji Saariaho „Innocence” w Kopenhadze
Strona 2 z 3
Opery zaczęła tworzyć stosunkowo późno, napisała je cztery, od L´Ámour de loin (2000) poprzez Adriana Mater (2006), Emilie (2010) aż po ostatnią, właśnie Innocence (2021). Wszystkie jej opery zostały bardzo dobrze przyjęte i – choć bardzo różne między sobą – przyczyniły się do zdefiniowania Saariaho jako wybitnej twórczyni operowej najnowszych czasów. Innocence jest operą o bardzo skomplikowanej akcji, której sednem jest strzelanina w szkole, jeden z uczniów zabija dwoje nauczycieli i także ośmioro uczniów. Zbrodnia – czy też w definicji co poniektórych – tragedia – pozostawia po sobie trwale ślady: poczucia winy (tych, którzy przeżyli), fobii, strachu, nieustającej żałoby i próby wytłumaczenia tego, co jest niewytłumaczalne. Akcja sceniczna „dzieje” się równocześnie w dwóch poziomach czasowych: w chwili zabójstwa i w dziesięć lat później. Oksanen pisała libretto na podstawie założeń muzycznych kompozytorki: np. tego, że występujący (śpiewacy i aktorzy) mają wypowiadać się w różnych językach (fińskim, francuskim, greckim, czeskim, rumuńskim, szwedzkim, niemieckim, hiszpańskim i angielskim), stąd pomysł, by zbrodnia wydarzyła się w szkole międzynarodowej.
Poza tym miała wolną rękę i skonstruowała akcję na wzór filmów true crime, gdzie proces dojścia do prawdy składa się z wielu warstw, które zostają odsłaniane sukcesywnie, tak by cała prawda ukazała się dopiero na samym końcu. W wywiadach Oksanen mówiła wielokrotnie, jak bardzo różnych umiejętności pisarskich wymaga libretto w porównaniu z pisaniem powieści. Przez dwa lata musiała raz po raz skracać tekst na prośby kompozytorki. Niestety, dla mnie osobiście nie skróciła go dostatecznie. I tu dochodzimy do sedna problemu, który jest taki sam, jak w przypadku wielu innych oper współczesnych: brakuje nam najwyraźniej definicji samego pojęcia opery jako gatunku muzyczno-dramatycznego. Opera to nie jest sztuka teatralna, oparta na dialogu i sztuce aktorskiej, to nie jest też film, gdzie wszystko można pokazać szybko, i gdzie efekty wizualne mogą istnieć bez pomocy słowa. W operze „czas” akcji jest zwolniony, i to co jest tu najważniejsze, to przekazanie tego, czego ani słowo, ani obraz nie jest w stanie przekazać: głębi ludzkich uczuć. To dlatego już od najstarszych czasów istnienia, opera zbudowana jest z arii, gdzie tekst jest minimalny, a muzyka obrazuje ludzkie wnętrze, to wnętrze, które nie da się sformułować słownie ani narysować, a tym bardziej sfilmować. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||