

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWokół konkursu Henryka Wieniawskiego
Strona 2 z 2
Z nostalgią i sentymentem wspominam grono poznańskich organizatorów Konkursów skupionych wokół Towarzystwa Wieniawskiego, mającego siedzibę na Starym Mieście między Farą a Szkołą Baletową. Tam urzędowali kolejno Edmund Grabkowski, Zdzisław Dworzecki, Michał Merczyński, Alina Kurczewska, a wśród nich szczególnie wybitny Andrzej Wituski, który nieraz publicznie deklarował, że w jego długim i bogatym życiu zawodowym zawsze najważniejsza była prezydentura miasta i Konkurs Wieniawskiego.
Mój gabinet w Polskim Teatrze Tańca przy ul. Koziej znajdował się zaledwie kilkadziesiąt metrów od siedziby Towarzystwa Wieniawskiego, stąd te sentymenty, przyjaźnie, wspomnienia i głębokie przeświadczenie, że poznański Konkurs Skrzypcowy wydał nie tylko wybitnych wirtuozów, ale również wspaniałe grono organizatorów i działaczy muzycznych.
Kiedy piszę ten felieton jesteśmy już po drugim etapie. Poziom gry skrzypcowej poszczególnych kandydatów jest tak wysoki, że już teraz można współczuć jurorom, których werdykt zapewne nie zadowoli wszystkich i wywoła spory, a być może – nie daj Boże nawet – gorszące awantury, aby tego uniknąć już teraz przestaję się interesować każdym uczestnikiem III i IV etapu (świetnie pomyślana kameralistyka pod batutą Anny Duczmal-Mróz i koncert z orkiestrą pod dyrekcją Łukasza Borowicza). Zdając sobie sprawę z ryzyka takiej decyzji, postanowiłem wybrać sobie tylko jednego kandydata i towarzyszyć mu aż do zwycięstwa niezależnie od werdyktu jury, czy ewentualnych opinii mediów.
Jest nim jeden z trzech polskich kandydatów (pięcioro już odpadło), który siłą swego talentu, perfekcyjnego przygotowania, inteligencji i osobowości dotrze do finału, zwycięży i zdejmie ze mnie ryzyko tak karkołomnego przewidywania.
Nazywa się Wojciech Niedziółka, ma zaledwie 23 lata, spory dorobek repertuarowy, wiele koncertów solowych i kameralnych, również z orkiestrami symfonicznymi. Szczególne sukcesy osiąga pod dyr. Pawła Przytockiego, bo ten dyrygent zna się na rzeczy i sam kiedyś był młodym talentem.
Wszystko to piszę dlatego, abyście Państwo spróbowali towarzyszyć mi w śledzeniu najbliższych losów tego niezwykłego artysty i trzymali kciuki za jego sukces konkursowy! Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||