

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościArchiwum operowe lwowskiego krytyka Jakuba Bylczyńskiego (2)
Strona 11 z 12
Śpiewał w Metropolitan Opera i Covent Garden w Londynie. Zmarł nagle w Berlinie w 1926 roku. Jego śmierć była wielką stratą dla świata operowego. Z Wiednia przyjeżdżała na koncerty oratoryjne Adele Reissenberger-Umling, a Isabella Orbellini partię Mimi w Cyganerii. Ta ostatnia, żona barytona Alfredo Costy, odwiedzała w latach 1907-1913 miasto na Pełtwią wielokrotnie.
Sylwestrowe koncerty spędzali państwo Bylczyńscy również w filharmonii lub teatrze. Dla Jakuba było one nierzadko połączone z pracą… zwłaszcza gdy spotykał solistów, którzy zabiegali o jego uwagę prosząc o słowo ciepłej recenzji, jak Maryla Borkowic (Maria Wolbrom) czy Kornelia Parnasowa (pianistka, uczennica Mikulego, najwybitniejsza Chopinistka polska tamtego czasu, zgromadziła wielką kolekcję pamiątek po Chopinie, którą przed śmiercią zdążyła przekazać do zbiorów muzeum lwowskiego).
Borkowic nie tylko śpiewała, ale też próbowała sił w kompozycji, zwłaszcza po wyjeździe w roku 1906 do Paryża. Skomponowała na fortepian m.in. modernistyczny poemat Daphnis et Chloe, którego nuty podarowała Bylczyńskiemu. Bywało też, że na wieczory sylwestrowe zapraszały aktorki, i wówczas można było czuć się swobodniej. Jedną z artystek ze świata Melpomeny była Wanda Siemaszkowa. Będąc przewodniczącą lwowskiego oddziału Towarzystwa Wzajemnej |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||