

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Manon Lescaut” Pucciniego w Opéra de Lyon
Strona 4 z 5
Problem tkwi w tym, że epizod ten niweczy nastrojowy wydźwięk śpiewanej wówczas przez główną protagonistkę arii „In quelle trine morbide”. Co gorsze, nieustający i tym samym wprowadzający zamęt, w dodatku nie wiadomo czemu służący, a niekiedy wręcz groteskowy ruch sceniczny licznych statystów (niektórzy z nich noszą świńskie maski!) stopniowo staje się coraz bardziej nużący i skutecznie zakłóca intymny charakter relacji pomiędzy zakochaną parą.
W pozbawionym już barwnych akcentów akcie trzecim wszystkie pary drzwi ustępują miejsca kratom więziennych cel, w których zesłane na banicję do Luizjany publiczne dziewki - ubrane na biało i maltretowane przez strażników - czekają na mający je tam przetransportować statek. Wreszcie scenograficzny wystrój ulega całkowitej zmianie w akcie czwartym, rozgrywanym na praktycznie pustej i jedynie zasłanej bukietami kwiatów scenie, przywołującej pustynię. W jej centrum ukazuje się wspomniane już wyżej - wszak tym razem utrzymane w białym kolorze - łoże, wyraźnie nabierające tutaj waloru symbolu wybawienia poprzez szczerą miłość.
To na nim ciężko już chora Manon odda ostatnie tchnienie. Powtórzmy zatem raz jeszcze, że nadpobudliwość ruchu scenicznego i mnożenie we wszystkich odsłonach mini-epizodów rozpraszają uwagę widza i skutecznie tłumią zawarte w partyturze Pucciniegio emocje. Na dodatek trudno zrozumieć czemu mają służyć rozgrywane przed opuszczoną kurtyną wstawki baletowe (Manuela Lo Sicco), w żaden sposób nie wpisujące się w obraz całości i zakłócające ciągłość narracji. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||