

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościCisza, jak po śmierci organisty…
Strona 2 z 2
W tamtych czasach nie dałoby się złośliwie powiedzieć, że w dziedzinie kultury panowała cisza, jak po śmierci organisty mimo, że „miechodmuchy” w Ludowej Ojczyźnie wcale nie były w modzie.
Z tamtych czasów do naszych dni dożył fenomen pianistyczny Krystiana Zimermana (szkoda, że na emigracji), filmowy autorytet Krzysztofa Zanussiego, talent i aktywność Krystyny Jandy, czy umiejętność zarządzania zjawiskami kultury Waldemara Dąbrowskiego. Do tego grona dołączyli młodsi: Krzysztof Warlikowski (teatr), Aleksandra Kurzak i Piotr Beczała (opera), Krzysztof Pastor (taniec), Olga Tokarczuk i Remigiusz Mróz (literatura) oraz wielu innych, o których politycy milczą, bo słowo „kultura” nie może im przejść przez gardło.
Dzieje się tak dlatego, że na czele resortu kultury po niesławnych czasach Piotra Glińskiego postawiono kolejno dwie pod każdym względem podstarzałe panienki: Hannę Wróblewską (o muzealnym rodowodzie) i Martę Cienkowską (właściwie nie wiadomo skąd). Nie będę komentował ich jakichkolwiek działań, bo nie ma czego zwłaszcza, że zarówno pierwsza (już zniknęła), a także druga zapewne niedługo zniknie z publicznej działalności. Niestety za to wszystko, czyli za doskwierającą ciszę wokół polskiej kultury odpowiedzialny jest Donald Tusk i jego personalne decyzje. Szkoda, bo był on dotąd nadzieją na lepsze nasze losy w wolnej Ojczyźnie dla olbrzymiego grona Polaków, do którego zresztą należę.
Chciałbym żyć jeszcze długo, ale czy dożyję czasów, gdy ktoś odważy się postawić na czele polskiej kultury osobę wybitną, niezaprzeczalny autorytet, postać znaną w społeczeństwie, niezależną i jednocześnie obdarzoną siłą, pracowitością i talentem, a przede wszystkim rozumiejącą, jak bardzo pozytywnie kultura może wpływać na losy narodu. Natomiast obecność wśród nas ludzi sztuki dodaje ochoty i motywacji do walki o lepszą Polskę.
Zmieniając temat, ale nie zmieniając nastroju smutku i beznadziei, odnotowuję ubiegłotygodniową stratę kolejnych cennych postaci polskiej kultury: Elżbiety Pendereckiej, Barbary Ptak (wybitnej projektantki kostiumów) i Jadwigi Jarosiewicz (malarki i scenografki). Niech cisza nad polską kulturą – wbrew ludowemu porzekadłu – zakłócona zostanie piękną i subtelną muzyką organową na ich rzewne i serdeczne pożegnanie. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||