

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFortepian Joteyki
Elżbieta Tyszecka, która służyła swoimi umiejętnościami pianistycznymi przy nagraniach aż 35 płyt, głównie z muzyką polską, sporo czasu przepracowała w łódzkiej „filmówce”. Dała się też słyszeć na scenach teatrów dramatycznych. Jednak większość jej prac to rejestracje zapomnianych utworów rodzimych twórców przez oficynę Acte Prealable. Tak też jest na najnowszym krążku, na którym znalazły się miniatury fortepianowe Tadeusza Joteyki. To bardzo zasłużony dla naszej kultury kompozytor i działacz muzyczny doby pomoniuszkowskiej. Podobnie jak Ojciec Polskiej Opery swoje dzieła sceniczne nakierował na rodzimą tradycję i historię. Do dziś śpiewa się arie z opery Zygmunt August. Zestaw miniatur fortepianowych to utwory w zasadzie użytkowe, nadające się do domowego wykonywania, w miarę proste fakturalnie, oparte na tonalności dur-moll.
Słuchacza nie atakują żadne nowatorskie współbrzmienia ani też bardziej skomplikowane sposoby tworzenia pejzażu dźwiękowego, zwłaszcza we wcześniejszych Six Morceaux z roku 1910. W króciutkich 12 Petit Morce aux z roku 1915 nie ma w zasadzie czasu na zaprezentowanie jakichś ekstrawagancji, bo są to miniaturowe obrazki muzyczne z francuskimi tytułami odnoszące się do różnych ulotnych emocji. Dopiero w późniejszych Six Morceaux z 1917 roku sama forma miniatur dozwala na nieśmiałe skorzystanie z technicznych narzędzi tworzenia dźwiękowej aury. Jak np. pisze w broszurce dołączonej do płyty sama wykonawczyni, w Nokturnie Joteyki dają się słyszeć odniesienia do podobnych kompozycji Johna Fielda czy nawet Fryderyka Chopina. W tym zestawie mamy również inne romantyczne w charakterze obrazy. Pojawia się np. Barkarola, choć daleka od Chopinowskiej, jednak przynosząca charakterystyczny nastrój i trwająca najdłużej spośród wszystkim zamieszczonych miniatur. Płytę kończy urocza Kołysanka ukraińska, pogodna i spokojna, jak na utwór tego typu przystało. Wykonawczyni solidnie wywiązuje się z tego pionierskiego zadania, bo jak zwykle w nagraniach Acte Prealable mamy do czynienia z World Premiere Recording. Operuje pięknym nasyconym dźwiękiem, nie popisuje się techniką, a w finale utworów często gra piano. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||