

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościJak grać Szostakowicza?
Strona 3 z 4
A dodatkowo sam gatunek fugi, zbyt mocno kojarzył się rosyjskim ideologom z kulturą niechętnie – wtedy i dziś – przyjmowanego Zachodu. Jak grała Avdeeva? Aby odpowiedzieć na to pytanie posłużę się metodą relatywistyczno – komparatystyczną stosowaną przez lokalnych znawców przedmiotu, czyli sięgnę do znanych mi nagrań tego wspaniałego cyklu. Otóż Keith Jarrett – amerykański pianista, klawesynista i kompozytor muzyki jazzowej (i poważnej, jak podaje Wikipedia) ma na swoim koncie cały cykl 24 Preludiów i Fug. To nie byle jaki muzyk, bo ponoć jego The Köln Concert, jest najlepiej sprzedającą się solową płytą w historii jazzu. Nie jest jednak taką płytą nagranie 24 Preludiów i Fug Szostakowicza.
Trudno powiedzieć co skłoniło jazzmana do wysiłku podporządkowania się pokrętnej, eklektycznej, a miejscami wirtuozowskiej stylistyce rosyjskiego kompozytora. Tłumaczymy to jako tchnienie Szostakowiczowskiego geniuszu. Jarrett gra wszystko dosyć sprawnie, ale jakoś dziwnie „sucho”.
Zupełnie jakby nie uprawiał jazzu. Gdzieś przepadł jego luz, swoboda, całkiem jakby nie czuł bluesa, jakby te nuty wielkiego Rosjanina, to była jakaś biblia, z którą nie wolno żartować, podrabiać, przekręcać. A gdzie łatwość improwizowania? Nawet nie trzeba zmieniać poszczególnych dźwięków, tylko je odpowiednio podać na tacy. Jedynie w dwóch przypadkach – w Preludium i Fudze 12 oraz 24 – jako ekstremalnie patetycznych, artystę trochę ponosi, ale w pozostałych częściach cyklu jest spokojny i poważny. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||