

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościAura fortepianowej aury
Strona 1 z 2
Można na recital Brahmsowsko-Bartokowski patrzeć przez pryzmat trochę taniego chwytu, jakim była przyciemniona estrada i pianisty, który siedział na skromnym biurowym krzesełku z oparciem. Można też porzucić to opakowanie i spróbować się wgłębić w przekaz muzyczny, jaki przygotował dosyć precyzyjnie Piotr Anderszewski, artysta o światowej renomie ściągający wytrawnych melomanów. Przemieszany wybór kompozycji fortepianowych z czterech cyklów (op. 116, 117, 118 i 119) Intermezzi Brahmsa granych bez przerwy i łączących się mimo wszystko w jedną dłuższą całość, pozwolił skosztować muzycznej osobowości twórcy, który przecież banalny nie jest.
Poszczególne utwory, zarówno te w formie fortepianowych miniatur, jak też dwu i trzyczęściowych form sonatinowych, wprowadziły nas w świat różnobarwny i różnokształtny, niekiedy z lekka pretensjonalny, jakby nadający się do kawiarnianego blichtru, innym razem smakującego delikatne barwy i subtelne, nawet śpiewne frazy, przedzielane zrywami patosu czy rozpaczy, jakim wyróżniała się grana już prawie pod koniec części pierwszej występu Rapsodia Es-dur z opusu 119. Znakomity pianista pozwalał tu sobie nawet na przesadnie brutalne uderzenia w basy, jednak były to tylko niepokojące epizody. Recital jednak zaczął się delikatnym wprowadzeniem przypominającym jakby Preludium Bacha, gdzie poszczególne głosy następują po sobie bez specjalnej kontrowersji (pierwsze Intermezzo h-moll z opusu 119) i zaraz po nim ukazało się całkiem tanecznie-optymistyczne Intermezzo C-dur też z opusu 119, pachnące paryskim karnawałem. Wmieszany w ten muzyczny przekładaniec opus 117 zawierający jakoby kołysanki (ale nie tę popularną piosenkę Małe książątko już śpi) przynosił też zgrabnie zakomponowane tematycznie Intermezza, a w jednym z nich przewinęła się całkiem nieoczywista węgierska melodia Szózat. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||