

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOstatnie kuszenie proroka - albo Perwera w operze! – „Salome“ w MET
Strona 3 z 3
Może właśnie z tego powodu, dla uwiarygodnienia przydano jej nieletnie sobowtórki? Pod względem wokalnym zwracała natomiast uwagę wielka kultura śpiewu, polegająca na delikatnym artykułowaniu dźwięków w ściszonej dynamice. Zarazem utrzymane nawet w fortissimo wysokie tony nie odznaczały się ani odrobiną wibrata, lecz cieszyły ucho w pełni wyrównaną emisją.
Półnagi Peter Mattei jako Jan Chrzciciel imponował nie tylko posturą, ale siłą głosu wyrażającą fanatyczne nieprzejednanie proroka, które doprowadzi go do zguby. Moment samego pozbawienia go życia kompozytor zastępczo unaocznił za pomocą rozdzierających dźwięków kontrabasu, wydobywanych z jego strun pod podstawkiem.
W finale zastąpiony zostanie swoją dosłownie odtworzoną zdekapitowaną i krwawiącą figurą oraz w podobnym stanie, oddzieloną od niej głową, które stają się obiektami perwersyjnych praktyk ze strony Salome. Wcześlniej efektownie rozegrany został spór pomiędzy faryzeuszami i saduceuszami w formie wyszukanego kontrapunktu, przy czym, gdyby opera powstała w Polsce, pojawiłyby się zapewne zarzuty o antysemityzm. Nad tym rozbudowanym aparatem wykonawczym panował Yannick Nézet - Séguin, w starannie przemyślany sposób dozujący napięcie aż do końcowej kulminacji. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||