

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOstatnie kuszenie proroka - albo Perwera w operze! – „Salome“ w MET
Strona 2 z 3
Tyle, ile jest zasłon, pojawia się Salomitek będących jej upostaciowaniami w różnym wieku, przy czym w ogóle obywa się bez samego tańca. Stawia to pod znakiem zapytania sens usilnych o niego zabiegów ze strony tetrarchy, skoro już wcześniej do niego należała. Ta psychodrama odnosi jednak skutek, bo ostatecznie Salome nie ginie zmiażdżona pod tarczami żołnierzy, gdyż wcześniej apopleksja trafia występnego ojczyma, co zapowiadają liczne znaki obecne także w literackim pierwowzorze.
O jej doświadczeniu seksualnym, by nie powiedzieć rozwiązłości, świadczy wyuzdane zachowanie wobec zakochanego w niej Narrabotha, mające skłonić go do umożliwienia jej zejścia do podziemi. W jego roli wystąpił polski tenor Piotr Buszewski, jak reszta dworu Heroda zaopatrzony w kelnerską serwetę przerzuconą przez przedramię, choć mimo przeniesienia akcji w bliższe nam czasowo realia, nie rozgrywa się ona w restauracji „Pod Herodem“, jak to bywało w niektórych Mozartowskich spektaklach Petera Sellarsa.
Wskutek nieodwzajemnionej miłości młodzieniec ten szybko schodzi ze sceny, popełniając z rozpaczy samobójstwo. Podobno Strauss nie darzył sympatią egocentrycznych tenorów i powierzał im niezbyt duże role (Śpiewak włoski towarzyszący porannej toalecie Księżnej Marszałkowej w Kawalerze srebrnej róży) lub osób o zgoła nikczemnym charakterze (Herod, Egistos w Elektrze). Południowoafrykański sopran Elza van den Heever postaciowo zdaje się niezbyt odpowiadać wyobrażeniom o młodej księżniczce. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||