

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPokaż swoją pierwszą zmarszczkę
Strona 5 z 5
Ignacy Jan Paderewski wystawił swemu mistrzowi taką laurkę: „Nie znałem i do dziś dnia nie znam nikogo, kto by mu dorównał. Nikt absolutnie nie może się z nim porównywać. Jako pedagog – olbrzym, wobec którego wszyscy inni są tylko karłami”. A jako kompozytor Leszetycki nie jest wcale gorszy od Lehára czy Kálmána. Melodie są piękne i potoczyste, ale partie wokalne wymagają niekiedy mistrzostwa wokalnego.
Dobrze sobie radziły ze skokami w wysokie rejestry Markiza – Milena Sołtys-Walosik oraz jej służąca Julietta – Edyta Pałucka. Ta ostatnia miała dodatkowo niezwykłą umiejętność sceniczną przykuwania uwagi swymi aktorskimi środkami wyrazu. Panowie Vicomte, Firmin i Monsieur Pupitre robili co mogli, by nie wypaść gorzej na tle pań.
Jeden z adoratorów Markizy pochodził z baletu i nie musiał śpiewać ani mówić, co wobec zaniku sztuki operetkowej staje się coraz bardziej poszukiwaną specjalnością. Na szczęście mamy dziś elektroniczne środki wspomagania, choć to krytykują puryści operowi. Oby Pierwsza zmarszczka przetrwała w repertuarze Opery Krakowskiej jak najdłużej i by jak najwięcej adeptów z uczelni artystycznych mogło się przez ten spektakl przewinąć, bo inaczej na ciele zespołu zaczną się coraz częściej pojawiać różne „zmarszczki”, których kremami i liftingiem nie da się łatwo usunąć. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||