

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościTrzech panów B.
Strona 2 z 2
Muzyczna wrażliwość pianisty najpełniej doszła do głosu w Brahmsowskim bisie – Romansie op. 118, odznaczającym się z lekka muskającym klawiaturę, zwiewnym i miękkim uderzeniem. W Berliozowskiej Fantastycznej op. 14 Łukasz Borowicz skupił się nie tyle na orkiestrowej kolorystyce, z której słynął ten kompozytor i której poświęcił swój pionierski podręcznik instrumentacji, ile budowie i zarysowaniu monumentalnej formy, do której skłonność żywił skądinąd francuski twórca.
Jakby chciał dodatkowo podkreślić jej związek z Beethovenem i jego Pastoralną, zarówno pod względem ilości ogniw (pięciu), ich programowych treści i samego układu, z rozbudowaną sielską wizją łąki nad strumieniem, z odgłosami burzy, po środku.
W poprzedzającej Scenie na balu oczekiwałbym wszakże więcej wdzięku i lekkości w wirującym walcu. Znów w mojej pamięci ożyło wspomnienie, tym razem kreacji Gabriela Chmury z rzeszowskimi filharmonikami, który nadał temu epizodowi (całość symfonii nosi w właśnie taki podtytuł, odnosząc go do „życia artysty“) nieomal impresjonistyczne zabarwienie, dopatrując się w nim zapowiedzi tego Ravelowskiego. Na koniec Borowicz sugestywnie rozpętał prawdziwe pandemonium w finałowym Sabacie czarownic z Dies iræ groźnie intonowanym przez puzony i dwie tuby. Potężne crescenda i błyskotliwe accelerando w kodzie nie mogły nie wywołać entuzjazmu publiczności. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||