

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKim pan był, panie Sorel, synu cieśli? (Ballada w cieniu gilotyny)
Strona 2 z 3
Niewątpliwym uproszczeniem pozostaje sprowadzenie liberalizmu Sorela do uwodzenia kobiet: mężatki lub córki arystokraty, choć hierarchia klasowa powiązana była z tabu seksualnej natury, lecz już nie tak nieprzekraczalnymi, skoro miał szansę poślubić tę ostatnią i zyskać nawet szlachectwo. On, syn cieśli, co wielokrotnie podkreślane jest w trakcie przedstawienia.
Spektakl traktuje też o odpowiedzialności społeczeństwa za losy jednostki. W tym przypadku tych, którzy sprawili, że życie Sorela potoczyło się tak, a nie inaczej, i zawiodło go ostatecznie na szafot. Rzecz rozgrywa się bowiem z perspektywy następującej po jego egzekucji (motywem przewodnim są pojawiające się co jakiś czas songi Fouqué, jego przyjaciela, który wykupił od kata głowę Sorela i co jakiś czas z tym rekwizytem w ręce śpiewa z galerii nad widownią, która na ten czas wyłania się z mroku).
A zatem wydaje mi się, iż bardziej korzystnym z punktu widzenia dramaturgii przedstawienia byłoby, żeby w ogóle nie pojawiał się fizycznie, lecz jego postać wyłaniała się wyłącznie z zeznań i wspomnień tych, z którymi zetknął go los. Tytułowe czerwień i czerń, w oryginale odnoszące się do monarchii i kościoła, znajdują odzwierciedlenie w urządzeniu scenicznej przestrzeni (scen. i światła: Małgorzata Szydłowska). W pierwszym, przybierającym odcienie bordo i fioletu, utrzymane są dekoracje, wspomniana kurtyna oraz nieliczne kostiumy. Te ostatnie w większości są czarne, co nie dziwi, skoro kilka istotnych postaci należy do duchowieństwa, a i główny bohater Julien Sorel był przez jakiś czas klerykiem. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||