

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPrawdziwa miłość nie zna strachu – „Fidelio“ z MET
Strona 3 z 5
Może poza Jaquinem, nieszczęśliwie zakochanym w Marcelinie, z którego uczyniono pocieszną figurę, wciąż mierzącą do kogoś z rewolweru lub karabinu, przy czym postaciowo i muzycznie w ujęciu niemieckiego tenora Magnusa Dietricha pozostawał bez zarzutu.
Skoro wspomniałem już Marcelinę, to za sprawą jej chińskiej odtwórczyni Ying Fang dosłuchałem sie, ile w jej partii jest wdzięcznych momentów, łącznie z dyskretnymi, filigranowymi, jak ona sama, koloraturami w duecie z pomienionym Jaquino Jetzt, Schätzchen, jetzt sind wir allein, w którym pojawiają się dodatkowo onomatopeiczne reminiscencje z duetu tytułowego Figara i Zuzanny Cinque… dieci… venti… trenta podobnie otwierającego operę Mozarta, tyle że występujące tam dzwonki zastąpiono tu pukaniem. Również aparycja śpiewaczki była pełna wdzięku.
Przyznam się, iż moją niechęć budzą role spodenkowe, kiedy młodego chłopca udaje dojrzała kobieta z sempiterną niczym krakowski barbakan, dodatkowo jeszcze wyeksponowaną za sprawą nieprzyjaznego kostiumu. Co prawda w tym przypadku en travesti jest fabularnie uzasadnione koniecznością występowania pierwotnie tytułowej bohaterki w męskim przebraniu (Leonorę ostatecznie wyparło przybrane imię Fidelio), Gdy przestałem na to zwracać uwagę, mogłem skupić się na sztuce wokalnej Lise Davidsen. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||