

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościZ charyzmą i mocnym charakterem – wspomnienia Marcina Bronikowskiego o Marii Fołtyn
Strona 1 z 7
W I rocznicę śmierci znakomitego barytona Marcina Bronikowskiego publikujemy ostatni wywiad artysty, którego w styczniu 2024 roku udzielił Olafowi Jackowskiemu dla ORFEO. Artysta wspomina początki wokalnej edukacji, studia w Bułgarii i udział w Konkursie Wokalnym im. Stanisława Moniuszki, a także opowiada o trudnym charakterze Marii Fołtyn, współpracy i wieloletniej przyjaźni ze śpiewaczką.
Jak rozpoczęła się Pana znajomość z Marią Fołtyn? Marię Fołtyn poznałem w połowie lat 80. XX w., gdy byłem jeszcze uczniem klasy trąbki słynnego Liceum Muzycznego im. Karola Szymanowskiego w Warszawie. Wtedy za namową wielkiej polskiej śpiewaczki Jadwigi Dzikówny-Miller zaczynałem swoją przygodę ze śpiewem operowym.
Dzięki znajomym dostąpiłem zaszczytu spotkania z wielką Marią Fołtyn, autorytetem w dziedzinie wokalistyki i reżyserii operowej, w jej warszawskim mieszkaniu przy ulicy Inflanckiej. Była bardzo ciekawa, jak przebiegają moje pierwsze lekcje śpiewu u Jadwigi Dzikówny-Miller i mimo, że obie Panie nie darzyły się wielką sympatią (całe wokalne życie rywalizowały ze sobą, bo były obsadzane w tych samych rolach), to Maria ceniła Jadwigę jako śpiewaczkę i pedagoga. Przyjęła mnie bardzo serdecznie i od razu przypadliśmy sobie do gustu. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||