

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościApollińskie i dionizyjskie rzeźbienie w głosach wokalnych i instrumentalnych
Strona 2 z 3
W utworze tym nie ma miejsca na rozpacz, lecz dominuje afekt dojrzałego pogodzenia z przeznaczeniem, natomiast dopiero w pieśni poświęconej temu ostatniemu – Schicksalslied do poezji op. 54 Friedricha Hölderlina – kapelmistrz mógł sobie pozwolić na więcej romantycznych uniesień, a co za tym idzie i wyrazowych kontrastów. Dawno już nie słyszałem pod dyrekcją Antoniego Wita z takim wyczuciem wyegzekwowanego pianissima w smyczkach jak w Adagiu. Z kolei w Allegro szlachetną urodą odznaczało się poetyckie kołysanie dialogujących fraz wiolonczel ze skrzypcowymi.
O ile Brahms to ujęta w żelazną dyscyplinę formalną wrażliwość apollińska, o tyle do żywiołu dionizyjskiego według klasyfikacji Nietzsche'ańskiej zdaje się nawiązywać skłonna do przesady neoromantyczna twórczość Richarda Straussa. Maestria z jaką włada on dźwiękowym malarstwem i swoboda w operowaniu rozbudowaną, według Debussyego ponad miarę, orkiestrą (zwiększona obsada poszczególnych sekcji, w tym dwie tuby, tuby wagnerowskie, dwie harfy, organy).
Co prawda zanim podjęto ekspedycję w groźne i niedostępne partie Alp w towarzystwie tego kompozytora pochodzącego z nie tak odległego Mnichowa, może należało wybrać za cel mniej eksponowaną wędrówkę, mając za przewodnika Brahmsa i jego muzyczny bedeker czyli Rapsodię altową „Podróż zimowa w góry Harzu“? Inspiracji do napisania Symfonii alpejskiej op. 64 dostarczyć miała Straussowi wycieczka na znów nie tak niebotyczny szczyt Heimgartenu, który w jego dźwiękowej wizji nabrał wyniosłości i dzikości. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||