

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościCzym niechby zajęła się Pani Minister…
Strona 1 z 2
Postanowiłem zaapelować do Hanny Wróblewskiej, od kilku miesięcy nowego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawach moich młodszych kolegów, dyrektorów polskich teatrów operowych. Kiedy z Maciejem Englertem i Jackiem Wekslerem zakładaliśmy w roku 1993 Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów, nie było jeszcze mowy o tych kuriozalnych konkursach. Ale władze regionalne i ministerialne dysponowały rozeznaniem, a nawet listami kandydatów, kto może, a kto nie powinien być dyrektorem teatru. Natomiast ja perswadowałem moim starszym i młodszym kolegom, że optymalna kadencja na tym stanowisku to minimum 5 sezonów, a maksymalnie 10, a w moim przypadku było to jeszcze więcej, jako że czas trwania naszych dokonań nie powinny regulować przepisy, konkursy lub czyjeś widzimisię, ale rezultaty działań, obraz poczynań, sytuacja teatru, czy wzajemne relacje między zespołem artystycznym, pracownikami, również publicznością, a kierującym tym wszystkim teatralnym liderem. Wszystko to będąc odwiecznym dobrym obyczajem teatralnym legło w gruzach, gdy władza ułatwiając sobie podejmowanie decyzji i chroniąc się przed odpowiedzialnością, zaczęła obsadzać stanowiska dyrektorów teatrów w drodze konkursów. Doprowadziło to do kadrowych nieporozumień, a w niektórych teatrach wręcz do katastrofy. Komisje konkursowe prawie zawsze składały się – delikatnie mówiąc – z niekompetentnych gremiów. Na stanowiska dyrektorskie zgłaszali się – krótko mówiąc – nieudacznicy, bezrobotni, przeceniający swe możliwości dyletanci, uprzednio zdymisjonowani pseudo fachowcy, a prawie nigdy rzetelni, kompetentni, dysponujący ogólnie znanymi osiągnięciami działacze teatralni, bo – na dodatek – konkursy te bardzo często były po prostu ustawiane. Prawdopodobnie problemu tego nie rozumie obecna Minister Kultury, pochodząca ze środowiska muzealników. Dlatego postawiła we wręcz kuriozalnej sytuacji wybitnych przedstawicieli tej profesji, którym po osiągnięciu niepodważalnych sukcesów prowadzonych teatrów, każe stawać do konkursów, kwestionując tym samym ich dorobek, autorytet i wręcz ochotę do dalszego działania. Stało się tak niedawno z Waldemarem Dąbrowskim, który widocznie pani Minister wydaje się być zbyt sędziwy mimo, że na przykład o wiele młodszy od obecnego i byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||