

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościInauguracja transmisji z MET w rytmie barkaroli
Strona 3 z 3
Tego rodzaju wyzwanie udźwignąć może śpiewaczka dysponująca głosem o rozległym wolumenie, od mezzosopranu po lekki sopran koloraturowy. W obecnej inscenizacji zdecydowano się zatem na ich rozdzielenie. Wspomnianej lekkości zabrakło u Erin Morley jako Olimpii, której wokalizy były dość wysilone.
Skoro rolę Giulietty powierzono mezzosopranowi Clémentine Margaine, to oczekiwałoby się jego ciemniejszej barwy, która lepiej zsynchronizowałaby się z głosem odtwórczyni Niklausa w ich duecie Belle nuit, ô nuit d'amour, stanowiącym wspomnianą barkarolę. Znacznym dramatyzmem odznaczało się ujęcie Antonii przez południowoafrykańską śpiewaczkę Pretty Yende, zwłaszcza w tercecie z doktorem Miraclem i widmem matki Tu ne chantetas plus?, w czasie którego jej serce nie wytrzymuje napięcia i pęka (zawsze zastanawiałem się, czy stanowiło to inspirację dla Krzysztofa Kieślowskiego i losu pierwszej bohaterki z jego Podwójnego życia Weroniki?).
Znaczną siłą lirycznego wyrazu odznaczał się jej duet z Hoffmannem C'est d'une chanson d'amour. Pod względem wokalnym od najlepszej strony zaprezentował się Christian Van Horn w czterech wcieleniach przeciwnika Hoffmanna: radcy Lindorfa, Coppeliusa, doktora Miracle'a i Dappertutta, choć od strony scenicznej zabrakło mu niezbędnej dozy demonizmu. Chór największą rolę odgrywa w prologu i epilogu oraz w akcie Olimpii, kiedy w rytmie poloneza przybywają goście na pokaz ożywionej lalki. Można się było w pełni cieszyć pięknymi melodiami Offenbacha, choć sam spektakl od strony teatralnej nie wyróżniał się szczególną odkrywczością i oryginalnością. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||