

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościCuda Albionu
Strona 1 z 2
Twarz jak u Madonny Botticellego, skupienie i brak uśmiechu, nagie stopy wychodzące spod długiej barwnej sukni. Ale to w opisywanym przypadku mało ważne. Bo już pierwszy dźwięk wydobyty z zabytkowych skrzypiec Guarneri del Gesu z 1734 roku zapowiadał wydarzenie najwyższej miary. Pochodząca z Norwegii Vilde Frang oczarowała swą precyzją i różnorodnością artykulacji. Grała dosyć bogatą w efekty muzykę Edwarda Elgara praktycznie bez przydźwięków, z energią i zarazem czułością. Ten jedyny Koncert skrzypcowy brytyjskiego twórcy miał prawykonanie właśnie z London Symphony Orchestra w 1910 roku. W założeniu miał być jakimś odzwierciedleniem duszy, co może oznaczać absolutnie wszystko.
Tak więc w przebiegu trzyczęściowego dzieła została zawarta ogromna gama muzycznych nastrojów, od gwałtowności po rozmywającą się w niebycie łagodność i liryzm. Podobnie reagowała na myśli kompozytora dialogująca z solistką orkiestra pod batutą, ale dyrygującego bez batuty Antonia Pappano. Ale były też muzyczne zwroty, odrębne struktury dźwiękowe, nasuwające podobieństwo z innymi dziełami Elgara, choćby wariacjami Enigma. Widać więc, że brytyjski twórca krytykowany niekiedy za swój tradycjonalizm, bo też nie spoglądał na nowinki i nowalijki muzyczne swych czasów, dopracował się własnego stylu i ma kilka idiomatycznych zwrotów. Kapelmistrz wykonywał w początkowym wstępie do ekspozycji skrzypiec ruchy tak zamaszyste, że nawet wydawały się groteskowe, daleko przesadne, a jednak skuteczność takiego podejścia do motoryki utworu okazała się właściwa. Wystarczyło, że solistka podejmowała dialog z orkiestrą, wprowadzała kolejny temat lub powtarzała zainicjowany przez inne instrumenty, a grzmiąca blacha jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki tonęła w jakichś wyciszonych figuracjach. Oczywiście o tym, by nie zagłuszać partii skrzypiec pomyślał przede wszystkim sam Elgar. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||