

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKto się boi Alicji Węgorzewskiej …
Strona 2 z 2
Z powodów o których nie pora się teraz rozwodzić, śpiewacy – nawet wybitni – to co najmniej niefortunne kandydatury na stanowiska dyrektorów operowych. W ostatnich latach potwierdzają ten pogląd nominacje w Białymstoku, Wrocławiu, Lublinie i aż kilkakrotnie w Łodzi. Myśląc o tym wracam do historii polskiego teatru operowego, w którym rolę przywódczą odegrali przede wszystkim dyrygenci, począwszy od Karola Kurpińskiego, Moniuszki, Młynarskiego, Bierdiajewa, Latoszewskiego, Wodiczki, Satanowskiego, Dondajewskiego, Figasa i Ewy Michnik.
W ostatnim okresie do dyrektorskich stołków zaczęli przymierzać się również reżyserzy. Klęski w tej dziedzinie ponieśli Ryszard Peryt, Robert Skolmowski, Michał Znaniecki, ale nie Marek Grzesiński, który po sukcesach kierowania Operą Bałtycką próbował interesować się Warszawską Operą Kameralną. A tak oto obecnie komentuje awanturę wokół Węgorzewskiej w wypowiedzi zatytułowanej „Bezkarność zła”: „W związku z serią artykułów o wybitnej kiedyś Warszawskiej Operze Kameralnej stworzonej przez nieodżałowanego Stefana Sutkowskiego, a popsutymi ostatnimi czasy przez Alicję Węgorzewską, muszę dodać do dyskusji na jej temat swoich kilka słów. Podziwiam, jak jej udało się wmówić … że jest jakąś światową „divą”. Ja zwolniłem ją z obsad w Bałtyckiej, bo fałszowała. Podziwiam jak udało jej się wmówić poprzedniej władzy, że jest pobożną artystką, która ma szansę ukształtować przyszłe elity w duchu marzeń Kaczyńskiego. Podziwiam, jak długo udało jej się przekonać organ założycielski WOK, że jest znakomitą Dyrektorką. Ma niewątpliwy talent przekonywania. Podziwiam jak bezkarnie czują się przekonani o swej doskonałości niektórzy ludzie zarządzający teatrami, obsadzeni przez niekompetentne władze”.
Nic dodać, nic ująć. Tylko, że ta dyskusja powinna toczyć się przed nominacją Węgorzewskiej, a nie teraz, kiedy protesty pracowników WOK-u, karetki pogotowia wzywane do nich, złe traktowanie ludzi, przypadki związane ze stresem i zaburzeniami psychicznymi, stały się codziennością.
Trudno przewidzieć, jak skończy się ta awantura. Oskarżeniom o kapryśność, gwałtowność, porywczość, prywatne imprezy, urodziny swojej mamy, dyrektorka przeciwstawia sukcesy artystyczne, występy w Wiedniu i nagrania płytowe. „Złożyłam program merytoryczny na cztery lata naprzód i dokładnie wiem jakie tytuły, w jakich ilościach i na jakich scenach będą wykonywane” – oświadcza broniąc się przed zarzutami o mobbing, chaos i niekompetencję.
Myśląc o niej dostrzegam talent w popełnianiu błędów, braki w rozumieniu istoty teatralnego działania, pasję w rozwiązywaniu konfliktów, tandetę zewnętrznych poczynań, a jednocześnie konsekwentne parcie do przodu, zwyżkujące pozycją kierowanej instytucji. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||