

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości100 artystów na 80-lecie Powstania Warszawskiego
Strona 2 z 2
Wszystko to musiało sporo kosztować, bo zatrudniono jeszcze wieloosobowe zespoły muzyczne – Hashtag Ensemble, Match Match Ensemble oraz grupę 10 wiolonczelistek. Na szczęście dyrygentka była tylko jedna – Lilianna Krych, a kostiumy przygotowała ta sama Natalia Kitamikado. Ale warto było, bo spektakl, którego nie zdecydowałabym się nazwać operą, miał wyraziście zarysowany sens i przesłanie.
Rozciągał nici łączące niesamowity czyn wiejskiej dziewczyny porywającej wojsko do boju o wolność ojczyzny, z udziałem młodej kobiety w polskim zrywie powstańczym, choćby tylko udziałem symbolicznym cywilnego mieszkańca stolicy, aby ochronić swój wewnętrzny świat i wreszcie wspierający demonstrujące coraz śmielej aktywistki Ostatniego Pokolenia, które mogą spokojnie powoływać się na powinowactwo z setkami dzielnych kobiet, nawet Marią Curie-Skłodowską czy Ireną Sendlerową. W scenariuszu umieścił też sekwencję aktywizującą publiczność tworząc rodzaj „ściany pamięci”, by widzowie wypisywali na papierowych wstążeczkach imiona kobiet, które są dla nich ważne z jakiegokolwiek względu.
Krystian Lada postarał się poruszyć naszą wyobraźnię także symbolicznymi obrazami znanymi z historii sztuki. Joanna d'Arc wprowadza na trawiastą scenę białego konia, a jest kreowana przez śpiewaczkę Gabrielę Legun, która nie musiała się obawiać, że będzie naśladować wiejską dziewczynę z obrazu Chełmońskiego Babie lato leżąc na mokrej trawie. Wyraźne asocjacje do klasycystycznej Grupy Laokoona reżyser zaproponował czterem Aniołom Historii na zakończenie tego wieloznacznego i „wypasionego” przedstawienia, rozgrywającego się w Sali pod Liberatorem. Z pewnością uczestnicy wydarzenia w Muzeum Powstania Warszawskiego będą długo wspominać nocne peregrynacje za jednym z Aniołów, który bez jednego słowa, komunikował się z widzami i słuchaczami jedynie subtelnymi gestami. Dzięki widowisku Krystiana Lady wkroczyliśmy bezkrwawo w świat snu o historii i o nas samych. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||