

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Borys Godunow” Musorgskiego w Opéra Grand Avignon
Strona 3 z 4
W wielu odsłonach ów fantasmagoryczny Dymitr zajmuje miejsce na tronie, jakby dla podkreślenia, iż to właśnie jemu należy się carska korona. Ten symbolizujący sferę władzy poziom wymownie kontrastuje z parterem, na którym gromadzi się zalękniony i ucieleśniany przez chórzystów tłum. Na uznanie zasługuje rezygnacja z tak często tej operze przypisywanego przepychu i wystawności na rzecz wizualnej powściągliwości i oddziaływania na widza za sprawą atmosfer i doskonale czytelnej symboliki. Niemały udział w konkretyzacji takiego ujęcia ma niemal impresjonistyczna, niekiedy wręcz magiczna, a czasem przyjmująca nawet mistyczne akcenty reżyseria świetlna Bertranda Coudereca (w Awinionie odtworzona przez Simona Anquetila) i subtelne, zdradzające hieratyczne odniesienia projekcje wideo Etienne’a Guiola (odtworzone przez Frédérika Audrina).
Trudno na przykład nie poddać się widokowi cerkiewnych dzwonów czy prawosławnych ikon, które w zależności od stanu ducha cara zjawiskowo zmieniają natężenie swojego zabarwienia. W pierwszej scenie, rozgrywającej się przed Nowodiewiczym Monastyrem, pojawia się bladosiny księżyc, niespodziewanie przekształcający się stopniowo w rozszerzoną gałkę oczną, zapewne dla symbolicznego zwrócenia uwagi publiczności na stan umysłu głównego bohatera, prześladowanego złowieszczymi wizjami i poczuciem winy. To oko przypomina również i o tym, że car nieustannie szpieguje swoich podwładnych, aby zawczasu zapobiec każdej formie rewolty. Duże wrażenie wywiera też podczas sceny halucynacji Borysa widoczny w tle ortodoksyjny wizerunek Chrystusa, wokół którego rozchodzą się czerwone strużki krwi, nie pozwalające zapomnieć o popełnionej na carewiczu Dymitrze zbrodni. Czerwony kolor wystroju dalszego planu towarzyszy też skardze Jurodiwego, straszącego drwiące z niego dzieci carobójcą. Celnie charakteryzujące poszczególne postaci stroje (Alain Blanchot) oraz dopracowana w najmniejszym szczególe gra aktorska (także w scenach zbiorowych) w dużym stopniu przyczyniają się do sukcesu omawianego przedsięwzięcia. Poruszającym zwieńczeniem niebanalnej wizji Vesperiniego jest widok słaniającego się w ciemnościach i żegnającego się z życiem Borysa, tym razem symbolicznie przeniesionego do niższego poziomu tyranizowanego przezeń ludu. Luciano Batinić sugestywnie ukazuje trawiącego wyrzutami sumienia i nawiedzanego koszmarnymi reminiscencjami popełnionej zbrodni władcę. Chorwacki bas imponuje gęstym brzmieniem świetnie w każdym momencie kontrolowanego głosu oraz pełną zaangażowania grą sceniczną. Dostojnym i mocnym basem dysponuje też występujący jako stary mnich Pimen pochodzący z Gruzji Nika Guliashvili. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||